Europejski sukces na wyciągnięcie ręki. Starxo gra o marzenia na VCT Masters

starxo
starxo Foto: Facebook/starxoxd

Zmagania na esportowej scenie trwają w najlepsze. W ostatnich dniach z zapartym tchem obserwujemy poczynania polskich zawodników na międzynarodowym turnieju VALORANT Champions Tour 2021. Najlepsze europejskie drużyny mierzą się ze sobą i walczą o awans do kolejnego etapu rozgrywek. Wśród graczy biorących udział znaleźli się również Polacy, a jeden z nich razem ze swoją drużyną jest już o krok od zwyciężenia europejskich zawodów!

Walka o awans

Wspomniany już turniej rozpoczął się w piątek, 12 marca, a poprzedzony był mniejszymi kwalifikacjami, które wyłoniły osiem drużyn biorących udział. Wśród nich znalazło się w pełni polskie Ballista Esports, a także Acend w składzie z Patrykiem „starxo” Kopczyńskim. Obie ekipy traktowane były bardziej jako czarne konie turnieje, a nie pretendenci do triumfu. Ballista niestety szybko pożegnała się z VALORANT Champions Tour, przegrywając dwa mecze i tym samym kończąc swój występ. Acend jednak radziło sobie nieco lepiej. Starxo i jego koledzy z drużyny znaleźli się w tej samej grupie co wspomniana już polska formacja i pomimo niefortunnego początku udało im się awansować z drugiego miejsca.

Niesamowity półfinał

W półfinale turnieju ponownie starxo i jego ekipa nie byli stawiani w roli faworytów. Przyszło im mierzyć się z dobrze znaną na europejskiej scenie formacją FunPlus Phoenix. Mecz rozpoczął się o wiele lepiej dla rywali Polaka, dość pewnie zwyciężyli oni pierwszą mapę i w zapewne świetnych humorach rozpoczynali drugą. Tam jednak role się odwróciły, to Acend złapało za stery, zaczęło dyktować warunki i pokonało przeciwników. Trzecia mapa zwiastowała ogromne emocje, zarówno jedni, jak i drudzy byli głodni wygranej gwarantującej awans do finału rozgrywek. Niestety, ponownie lepiej rozpoczęli gracze FunPlus Phoenix, zwyciężyli pierwszą połowę i wielu osobom wydawało się, że mają już wygraną w kieszeni. Nic bardziej mylnego. Starxo razem ze swoimi kompanami zaczęli momentalnie odrabiać straty i ostatecznie, po dogrywce to formacja z Polakiem w składzie wywalczyła rzutem na taśmę awans do finału!

Szansa na sukces

Acend po tak zaciętym półfinale czeka kolejne starcie, które odbędzie się już dzisiaj, planowo o godzinie 17:00. W wielkim finale zmierzą się oni z europejskim składem Team Heretics, które na swojej drodze wyeliminowało z zawodów między innymi Ballista Esports. Starxo razem z kolegami stają dzisiaj przed szansą na zwyciężenie całego turnieju, ale również pomszczenie polskiej ekipy. Bez wątpienia pierwsze miejsce na europejskich zawodach VALORANT Champions Tour byłoby ogromnym sukcesem dla całego Acend. Przed rozpoczęciem zmagań nikt nie stawiał tej ekipy w roli faworytów, a ich świetna dyspozycja była dla wielu niemałym zaskoczeniem. Dzisiejszy triumf byłby pięknym zwieńczeniem całej drogi, którą starxo z kompanami przeszli od otwartych kwalifikacji aż do wielkiego finału.

Rozwój polskiej sceny

Ponadto, byłby to również spory sukces dla polskiej sceny VALORANT. Warto zwrócić uwagę na to, że niezwykle się ona rozwinęła w ciągu niecałego roku od premiery gry. W 2020 świętowaliśmy głównie sukcesy Patitka, których w barwach G2 zwyciężał turniej za turniejem. Następnie dołączył do niego zeek, a teraz pewnym krokiem na europejskie salony wkracza starxo. Nie zapominajmy również o Ballista Esports, które również w ostatnim czasie notuje coraz lepsze wyniki i kto wie, może za jakiś czas dołączy do ścisłej czołówki europejskich formacji.

Polska scena esportowa w grze VALORANT rośnie w siłę, a my jesteśmy tego świadkami. Każdy sukces cieszy, dlatego dziś od godziny 17:00 trzymajmy kciuki za Acend i miejmy nadzieję, że ekipa ze starxo w składzie zagra jak z nut!

Zobacz komentarze