Mapy w Valorant: Haven, Bind, Split. Co warto o nich wiedzieć?

VALORANT Foto: Riot Games

Zamknięte testy beta Valorant trwają w najlepsze. Gracze coraz lepiej poznają mechaniki i systemy, a rozgrywka zaczyna być dla nich coraz mniej zagadkowa i tajemnicza. W tym tekście chcielibyśmy skupić się na mapach wewnątrz Valorant.

Haven

To jedna z trzech map, które do tej pory udostępnili twórcy. Charakteryzuje się tym, że posiada (w przeciwieństwie do map znanych z Counter Strike’a!) aż trzy strefy detonacji ładunku wybuchowego. To sprawia, że jest ona dość spora. Wyglądem może przypominać typowe azjatyckie miasteczka. Znajdziemy na niej dużo klasycznych miejscówek, których nazwy łatwo zapamiętać, np. garaż, środek, długa albo łącznik. Co ciekawe, gracze Valorant szybko odkryli podobieństwo Haven do dawnych map z Counter Strike’a. Mowa tutaj o de_tuscan, a także de_cpl_mill. Wiele miejsc przypomina te, które można było znaleźć na wymienionych CS-owych mapach. To przypadek, czy może celowy zabieg? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy. Postacie, którymi warto grać na tej mapie to Cypher i Stage po stronie defensywnej, a po ofensywnej Brimstone, Breach, Raze, Sage oraz Phoenix.

Haven, de_tuscan, de_cpl_mill Foto: Materiały prasowe

Bind

Bind to klimaty starej, opuszczonej fabryki. Posiada dwie strefy detonacji oraz charakterystyczne teleporty (do tej pory jako jedyna z trzech map). Warto napisać kilka słów o portalach, które oprócz funkcji przemieszczania się pomiędzy strefami detonacji mogą też służyć do przerzucania broni, ale również używania umiejętności danej postaci — granaty, rakiety, kule, strzały, drony. Należy jednak uważać, korzystanie z portali wywołuje wyjątkowo głośny dźwięk, który szybko może zaalarmować drużynę przeciwną. Jakie pozycje na niej znajdziemy? Oprócz tych klasycznych jak długa, okno można ujrzeć tam np. ogród albo hookah (tłumaczenie na język polski może być niezwykle ciekawe!).

Split

Jest to kolejna mapa z dwoma strefami detonacji. Szybko została uznana za mapę znacząco sprzyjającą stronie defensywnej dzięki swojej budowie. Na bombsite’y dostać się można jedynie wąskimi drogami, które łatwo obronić. Na dodatek, szybkiej rotacji sprzyja szyb wentylacyjny. Warto wspomnieć, że jest to mapa, na której sami możemy zadać sobie obrażenia. Stanie się tak w przypadku zeskoczenia z wież zarówno na A, jak i B.

Riot Games na razie zaprezentowało trzy mapy, ale wiadomo już, że będzie ich więcej. Czym zaskoczą nas twórcy przy kolejnych? Tego nie wie nikt! Niemniej, na pewno warto czekać.

Zobacz komentarze