Niespodzianek nie było. Sentinels mistrzem VCT Masters Reykjavik

VALORANT Masters Reykjavik Foto: Riot Games

Pierwszy międzynarodowy turniej LAN-owy w VALORANTA już za nami. Dziesięć ekip z całego świata walczyło o 200 tysięcy dolarów oraz punkty, potrzebne do awansu na VALORANT Champions. Arena w Reykjaviku była świadkiem wielu świetnych pojedynków, lecz ostatecznie, to Sentinels było bezapelacyjnie lepsze od konkurencji.

Wielu mówi, że droga Amerykanów do finału wcale nie należała do najtrudniejszych. Mimo to, nie można im odebrać faktu, że Sentinels wygrali cały turnieju bez utraty mapy, na swojej drodze pokonując dwukrotnie Fnatic oraz raz NUTURN Gaming, które ostatecznie zajęło trzecie miejsce. Mistrzowie z bilansem 9-0? To, że zasłużyli nie ulega wątpliwości.

Trzeba jednak przyznać, że finał nie był dla nich spacerkiem. Fnatic wygrało wszystkie mecze w drabince przegranych i wyglądało na ekipę, która powalczy z Sentinels. Tak się też stało, ponieważ dwie pierwsze mapy musiały zostać rozstrzygnięte w dogrywce. Ostatnia zakończyła się wynikiem 13-11, więc emocje utrzymały się do samego końca.

Jedyne czego możemy żałować, to fakt, że nie było nam dane obejrzeć wszystkich pięciu map finału. Mecz równie dobrze mógł się zakończyć wynikiem 3-1 albo 3-2, lecz niestety Fnatic nie wystarczyło sił. Nie ma jednak tego złego, już za kilka miesięcy - we wrześniu - czeka nas kolejny turnieju z serii Masters. Impreza odbędzie się w Berlinie, a zwycięzca zapewni sobie bilet na VALORANT Champions

Zobacz komentarze