Niełatwy los CS-owca w Valorancie. RUBINO na ławce Heretics

Heretics Foto: Team Heretics

Nieobecność Team Heretics podczas VALORANT Challengers EMEA z pewnością zaskoczyła wielu fanów formacji. Szczególnie, że drużyna był jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą ekipą Valoranta na świecie w 2020 roku. Receptą na powrót do elity mogą być rotacje w składzie. Pierwszą ich ofiarą jest Ruben „RUBINO” Villarroel.

Norweg w styczniu rozpoczął swoją przygodę z Valorantem i od razu trafił do czołowej ekipy. Po czterech miesiącach w barwach Heretyków ogłosił, że rozpoczyna poszukiwania nowego składu.

RUBINO początkowo był tylko zmiennikiem piątki, która chwilę wcześniej wywalczyła pierwsze miejsce w Valorant First Strike. W lutym przyczynił się do zdobycia przez Heretics drugiego miejsca w VALORANT Masters Europe, a krótko po tej imprezie w pierwszym składzie zastąpił Dustina „niesoWa” Durnasa, który przeszedł na ławkę z powodu problemów osobistych. Od tej pory Heretics mocno rozczarowywało. Nastał więc czas zmian.

- Nadal mam kontrakt z TeamHeretics, ale szukam nowych opcji. Jestem bardzo zmotywowany do ciężkiej pracy i szukania nowych przygód - zakomunikował zawodnik.

Skład Team Heretics:

  • Christian „loWel” Garcia Antoran
  • Žygimantas „nukkye” Chmieliauskas
  • Melih "pAura" Karaduran
  • Auni "AvovA" Chahade
  • Tanishq „Tanishq” Sabharwal – trener
  • Dustin „niesoW” Durnas - rezerwowy z powodu problemów osobistych
  • Ruben „RUBINO” Villarroel – rezerwowy

Sytuacja kadrowa Heretics jest mocno niejasna. Nie wiadomo czy wobec przesunięcia RUBINO na ławkę rezerwowych, do składu powróci niesoW, czy może Heretics zakontraktuje kolejnego zawodnika. Przypomnijmy, że niejasna jest też sytuacja Auniego „AvovA” Chahadego i Žygimantasa „nukkye” Chmieliauskasa, którzy według plotek, niedługo mogą wzmocnić G2 Esports. Wygląda więc na to, że czeka nas niemniej ciekawe okienko transferowe, co w CS:GO.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze