Czwarty tytuł z rzędu. Dla G2 nie ma rzeczy niemożliwych

Patitek
Patitek Foto: fb.com/G2paTiTek

Vitality European Open, WePlay! Invitational, Mandatory.gg Cup, a wczoraj również Allied Esports Odyssey, G2 Esports wygrała wszystkie te rozgrywki. Dla drużyny, której liderem jest Patryk "Patitek" Fabrowski, chyba nie ma rzeczy niemożliwych.

Początkowo wydawało się, że rozgrywki Allied Esports Odyssey obalą dominację G2 Esports. Po pierwsze, zespół Polaka doznał swojej pierwszej porażki w historii w fazie grupowej z FunPlux Phoenix. Potem przytrafiły się jeszcze dwa remisy, co poskutkowało, że do playoff G2 przystępowało z trzeciego miejsca. Do tego doszły jeszcze problemy rodzinne Davidap, co również mogło się odbić na formie zespołu.

W fazie pucharowej jednak G2 nie pozostawiło już złudzeń. Nawet gdy rywalizacja odbywała się w formacie BO1, ekipa Polaka była bezbłędna. Ograła wszystkich rywali i dodała do swojej gabloty kolejne trofeum. - Po prostu kocham tę drużynę. Kurde, znowu wygraliśmy. To nasz czwarty tytuł z rzędu - napisał po meczu Fabrowski.

Zobacz komentarze