Fordon Boars żegna się z Epulze Valorant Prodigies

Izak & Saju Foto: ASUS Rog

Izak i spółka zakończyli przygodę z turniejem na etapie ćwierćfinałów. W ekipie grał jeszcze Patryk "Patitek" Fabrowski, nowy zawodnik G2 Esports.

Fordońskie dziki rozpoczęły turniej od przegranej w fazie grupowej z fish123, drużyną Adila "ScreaMa" Benrlitoma. Jednak kolejne dwa pojedynki padły łupem Polaków, co pozwoliło im wejść do fazy play-off rozgrywek.

W barwach Fordon Boars grał świeżo upieczony zawodnik G2 Esports, Patryk "Patitek" Fabrowski Foto: Maciej Kołek / GG League

W ćwierćfinałach na Fordon Boars czekała ekipa StartedFromCS, w której grają m.in. Kevin "Ex6TenZ" Droolans oraz Vincent "Happy" Cervoni Schopenhauer. Polakom udało się wygrać jedną mapę - Bind. Doskonale spisywał się Patitek, który mocno przyczynił się do tego, że o końcowym wyniku miała rozstrzygnąć trzecia mapa - Ascent. Na niej, ekipa Piotra "Izaka" Skowyrskiego nie dała jednak rady swoim przeciwnikom, którzy przechylili tym samym szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Polska ekipa często jest zapraszana na międzynarodowe turnieje VALORANT. Sasi rodacy na razie nie osiągają wielkich sukcesów. Trzeba jednak napisać szczerze, że grają na dobrym poziomie, który z pewnością zapewni Fordon Boars zaproszenia od kolejnych organizatorów.

Zobacz komentarze