Polacy byli o krok od wielkiej sensacji. Chakalaka jesteście świetną drużyną

VCT Foto: Materiały prasowe

Polska społeczność VALORANTA w piątkowy wieczór mogła mieć jedną z najpiękniejszych nocy. Ekipa Chakalaka mogła sprawić jedną z największych sensacji w historii sceny VALORANT. Polacy byli o krok od awansu do VALORANT Champions Tour 2021 Stage 1 Challengers 2.

Jak łatwo się domyślić, biało-czerwoni nie byli faworytem rywalizacji z Team Heretic, które przypomnijmy kilka miesięcy temu sięgnęło po VALORANT First Strike Europe. Niemniej zawody VCT, to już inna historia. Nasi dobrze rozpoczęli zmagania w tym starciu, bo od prowadzenia 8:4. Niestety po zmianie stron na Ascent, rywale pokazali cały swój kunszt. Drobne błędy zdecydowały o ostatecznej porażce 11:13.

Drugą mapą rywalizacji był Split, a wszyscy wiemy jak formacja nukkye'go potrafi tam grać, wszak pokonała tam chociażby G2 Esports w jednym z poprzednich starć tych drużyn. W meczu z Polakami tez rozpoczęli dobrze, bo od prowadzenia 4:0 po trudniejszej stronie atakującej. Potem jednak do głosu doszli snikk oraz grubinho, w efekcie czego Polacy zwyciężyli pierwsza połowę 7:5. Po zmianie stron Polacy pokazali rywalom, co to znaczą dynamiczne i kontrolowane ataki. Ważne fragi wspominanej dwójki dały im triumf 13:11.

Wszystko miało więc się rozstrzygnąć Bindzie. Tam jednak tak naprawdę od początku do końca rywalizację kontrolowali rywale. Widać było doświadczenie i pewność, która napływała z każdą kolejną rundą. Polacy nie byli w stanie tego zatrzymać, przegrywając ostatecznie 1:2.

Niemniej formacja Chakalaka dała nam wspaniałe emocje, które pokazały, że w naszym kraju naprawdę jest wielu zdolnych graczy VALORANTA. Teraz apel do wszystkich organizacji, dajcie tym chłopakom się rozwijać. Warto!

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze