TSL5: Elazer kończy turniej w najlepszej szóstce

Elazer i Zest Foto: Blizzard

W ten weekend rozgrywane są finały piątej edycji turnieju TeamLiquid StarLeague. W imprezie udział wzięli najlepsi gracze z całego świata, w tym dwóch naszych rodaków Mikołaj "Elazer" Ogonowski oraz Grzegorz "MaNa" Komincz.

MaNa zaczął turniej od wygranych z dwoma protossami, PartinGiem oraz ShoWTimE'em. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami Polaka w stosunku 3:1. Niestety za trzecim razem w starciu PvP lepszy okazał się Trap i MaNa spadł do drabinki przegranych. Tam czekał na niego półfinalista pierwszego w tym roku sezonu GSL, InnoVation, który pokonał zawodnika Team Liquid 3:1.

Z kolei Elazer jak burza szedł przez drabinkę wygranych. Turniej zaczął od zwycięstwa z Hartstemem 3:1, później pokonał Serrala 3:2, a następnie zesłał do drabinki przegranych HeRoMaRinE, którego pokonał wynikiem 3:1.

Zwycięski pochód Polaka zatrzymał dopiero soO, który zwyciężył z Elazerem wynikiem 3:2 oraz odebrał szanse zawodnikowi x-kom AGO na awans do najlepszej czwórki turnieju z drabinki wygranych.

Przez porażkę z soO Polaka czekało jeszcze jedno spotkanie. Jak się okazało, jego rywalem został InnoVation, który wcześniej pokonał MaNę. Niestety to zdecydowanie nie był dzień Elazera. Koreańczyk pewnie pokonał naszego rodaka 3:0.

Jednak mamy powody do zadowolenia. Polscy zawodnicy po raz kolejny pokazali się z dobrej strony zajmując miejsca w TOP 12 i TOP 6, a zwycięstwa z Serralem i PartinGiem nie zdarzają się codziennie.

Drabinkę turnieju znajdziecie tutaj.

Zobacz komentarze