Chłodna głowa to podstawa

Czy laptop może być równie wydajny, co gamingowy desktop, nie strasząc przy tym kilogramami wagi i grubymi centymetrami obudowy? Pewnie że tak, a najlepszym tego przykładem OMEN X S2 od HP.  Oczywiście cienka obudowa jest fajna tylko pod warunkiem, że podczas grania nic się w niej nie zagotuje. Dlatego w tym modelu w układzie chłodzenia wykorzystano ciekły metal.

Mocne procesory i karty graficzne, poza tym że zapewniają świetną wydajność, generują również sporo ciepła. Trzeba je skutecznie usuwać, inaczej temperatura wewnątrz obudowy będzie na tyle duża, że włączą się zabezpieczenia chroniące przed uszkodzeniami. Że to szczegóły, o których gracze nie muszą wiedzieć? Wręcz przeciwnie! Jeśli temperatura CPU lub GPU sięgnie wartości granicznej, częstotliwość pracy tych chipów zostanie ograniczona. Zjawisko to nosi nazwę thermal throttlingu i wprost przekłada się na spadek liczby fpsów, bo komputer może pracować z maksymalną wydajnością jedynie przez krótki okres czasu. Dlatego wydajny układ chłodzenia jest równie ważny, co dobór podzespołów.  

Zwłaszcza w notebookach, które są przecież znacznie mniejsze od desktopów. Dlatego OMEN X S2 za odbieranie ciepła od procesora i karty graficznej odpowiadają cztery grube ciepłowody, dwa duże wentylatory, wielki grill na spodzie oraz otwory wentylacyjne z tyłu i prawej strony. A także wspomniany już ciekły metal. To właśnie on umieszczony został bezpośrednio na CPU i GPU, dzięki czemu uzyskano najlepszą z możliwych szybkość przekazywania ciepła z chipów do metalowych radiatorów z przytwierdzonymi do nich ciepłowodami. Konkurencja używa w tym miejscu zazwyczaj zwykłej pasty termoprzewodzącej, która jest tańsza i łatwiejsza w użyciu, ale kosztem gorszego przewodnictwa cieplnego.  

Tradycyjne rozwiązania może i sprawdzają się w słabszych maszynach, ale OMEN X S2 to przecież nie tylko jeden z najwydajniejszych modeli na rynku, ale przy tym także jeden z najbardziej mobilnych o tak wyśrubowanych parametrach i to pomimo wyjątkowego dodatkowego ekranu. Jego obecność to ogromne ułatwienie nie tylko w grach (można go użyć nie tylko do wyświetlania wiadomości czy informacji o parametrach pracy komputera, ale także np. do dublowania fragmentów głównego ekranu, np. zawierających mapę czy celownik), ale zmniejsza ilość miejsca, jaką może zajmować chłodzenie.

Innymi słowy gdyby nie ciekły metal, OMEN X S2 albo nie byłby tak mobilny, albo tak wydajny, albo tak wyjątkowy. A tak można się cieszyć z jego pełnej wydajności zarówno w tytułach esportowych, które w pełni wykorzystują szybko matrycę o częstotliwości odświeżania 144 Hz, jak i w najbardziej wymagających produkcjach AAA. O programach użytkowych nawet nie wspominając, choć i w nich zarówno wydajność, jak i drugi ekran to również świetna sprawa. 

Źródło: Materiały własne

Tematy

HP/Omen

Zobacz komentarze