Zagrał w ekstraklasie przeciwko Piastowi, dziś reprezentuje ich wirtualnie. Co za historia!

Bartosz Narożnik Foto: Materiały prasowe

Bartosz Narożnik nie zrobił wielkiej kariery jako piłkarz, a dziś próbuje zaistnieć w esporcie. Choć w ekstraklasie rozegrał tylko jeden mecz, dziś gra w esportowej rywalizacji Ekstraklasa Games w barwach Piasta Gliwice.

Nie każdy musi być Robertem Lewandowskim. Jednych trapią kontuzję, innym brakuje samozaparcia, jeszcze inni porzucają futbol na rzecz innych zajęć. Bartosz Narożnik również w niewielu aspektach przypomina "Lewego", choć obaj są napastnikami i mają za sobą debiut w ekstraklasie.

Wychowanek Widzewa Łódź występował w Młodej Ekstraklasie, był powoływany do młodzieżowych reprezentacji Polski, aż wreszcie zdołał zagrać w barwach Widzewa, i to na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Wszedł na boisko w 93. minucie, zmieniając Mariusza Rybickiego. To był jego pierwszy i ostatni mecz w ekstraklasie. To o tyle ciekawa historia, że młody gracz grał wówczas przeciwko Piastowi Gliwice, w barwach którego dziś występuje. Ale już nie jako piłkarz.

Narożnik przekwalifikował się na esportowca. Już w piątek zagra w barwach Piast Gliwice eSports w ramach Ekstraklasa Games, czyli rozgrywek prowadzonych przez naszą ligę, ale w grze FIFA. Dziś łodzianin ma 25 lat. Po odejściu z Widzewa w 2014 roku grał krótko w Pelikanie Łowicz, a potem na trzy sezony związał się z Wartą Sieradz. Ostatnio bronił barw Nera Poddębice.

W tabeli Ekstraklasa Games Piastowi idzie nieźle, ale nie tak dobrze jak sekcji piłkarskiej, która przecież w miniony weekend zdobyła mistrzostwo Polski. Ekipa z Gliwic zajmuje 6. miejsce, liderem pozostaje Legia Warszawa z kapitanem esportowej reprezentacji Polski Miłoszem Bogdanowskim w składzie.

To nie pierwszy przypadek, w którym piłkarz wybiera taką drogę. Niedawno opisywaliśmy historię Damiana "Natsu" Gajewskiego, który jako młody chłopak szkolił się piłkarsko w Arce Gdynia. Faul w derbach Trójmiasta rozgrywanych przeciwko Lechii Gdańsk przekreślił jego karierę. By utrzymać kontakt z futbolem, zdecydował się własnie na rozwijanie swojej pasji przez FIFA. Zapraszamy do przeczytania wywiadu.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze