Nowa moda u piłkarzy. Jak radzą sobie w F1?

F1 2019
F1 2019 Foto: Materiały prasowe

Gwiazdy światowej piłki ścigają się z topowymi kierowcami F1. Nowa moda? W ten weekend zobaczymy w jednym teamie Sergio Aguero i... Alexa Albona.

W serii F1 Virtual Grand Prix obok gwiazd Formuły 1 biorą udział światowej klasy piłkarze. Żaden z nich nie dojechał jeszcze na miejscu, które daj punkty. Jak będzie w tym tygodniu?

Virtual Grand Prix to odpowiedź F1 na odwołane z powodu koronawirusa kolejne wyścigi królowej motorsportu. Ta wróci prawdopodobnie dopiero w lipcu, a jej organizatorzy starają się dostarczyć fanom choć zbliżonych emocji do tych, jakie mieli co dwa tygodnie podczas poprzednich sezonów.

Aby zwiększyć zainteresowanie, do wyścigów, gdzie bierze udział kilku kierowców F1 - m.in. Alex Albon, Charles Leclerc, Lando Norris czy George Russell - zaprasza się różnych gości, zazwyczaj bardzo popularne osoby. Swoją szansę otrzymało już kilku piłkarzy, a teraz czas na kolejnych, i to wielkiego formatu.

W najbliższym Wirtualnym Grand Prix Hiszpanii (niedziela, godzina 19) udział wezmą Arthur Melo, pomocnik Barcelony (pojedzie obok Pietro Fittipaldiego w Haasie) oraz Sergio Aguero, który będzie kolegą z teamu Alexa Albona - panowie pojadą Red Bullem.

Do tej pory najwyższe miejsce w cyklu Virtual Grand Prix wśród piłkarzy zajęli obrońca Milanu Alessio Romagnoli (15. miejsce w Alpha Tauri oraz) bramkarz Realu Madryt, Thibaut Courtois (również 15. miejsce w Red Bullu). 17. lokatę zajął napastnik Lazio Ciro Immobile.

Wielkim odkryciem, jeśli można tak nazwać tego utalentowanego kierowcę, serii Virtual Grand Prix jest Charles Leclerc, który wygrał dwa z trzech wyścigów, w których brał udział. Raz był trzeci, ponieważ dał się wyprzedzić Alexowi Albonowi i przesunięto go za George Russella z powodu częstego wyjeżdżania za tor. - - Właściwie to bardzo podoba mi się granie i streamowanie. A podoba mi się jeszcze bardziej, gdy wygrywam. Ale radość po wygranym wyścigu smakuje jakoś inaczej. Wyłączenie komputera i pójście, by ugotować makaron, ma trochę mniej splendoru niż oblewanie się szampanem na podium - mówił Leclerc po jednym z wygranych wyścigów.

Wirtualne wyścigi stały się tak popularne, że transmitują je telewizje na całym świecie (w Polsce Eleven Sports), a artykuły na ten temat pojawiają się w wielkich mainstreamowych mediach, m.in. CNN czy "The Independent".

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze