Gasly o esportowej F1: Ci goście są rewelacyjni! Jeżdżą na milimetry

Pierre Gasly
Pierre Gasly Foto: Facebook

Kierowca Toro Rosso Pierre Gasly zamierza bardziej zaangażować się w F1 eSports Series. Zdaniem młodego Francuza wirtualne wyścigi niewiele ustępują prawdziwym, w których zresztą sam bierze udział.

O esportowej Formule 1 mówi się coraz więcej i wygląda na to, że pomysł na zorganizowanie takiej serii był strzałem w dziesiątkę. Obecnie rozgrywany jest trzeci sezon takich zmagań i z roku na rok organizowane są z coraz większym rozmachem. Dostrzegł to Pierre Gasly.

– Zawsze jestem pod wrażeniem poziomu umiejętności chłopaków, ponieważ jeżdżą w tak dobry, czysty sposób. To jest aż nieprawdopodobne, na jaki poziom oni wskoczyli. To było wspaniałe ściganie, jazda na milimetry – powiedział Francuz o esportowych kierowcach, którzy brali udział w wyścigu na torze w Baku.

– Jednak najlepsze z tego wszystkiego było to, jak oni przygotowywali się do wyprzedzań – jak zarządzali baterią. Wszystko było zaplanowane. Ten wyścig był prawie tak fascynujący jak nasz w F1. Naprawdę świetnie się to ogląda – nie krył wrażenia 23-latek.

Gasly sam przyznaje, że jest graczem, a esport daje mu dużo frajdy. Zresztą nie tylko jemu – do grania w symulator F1 przyznają się także m.in. Lando Norris i Max Verstappen. – Esport będzie rósł, choć i tak to już duża rzecz. Sam jestem graczem, lubię zwłaszcza F1 ale i Call of Duty czy FIFA – wyznał.

Na prawdziwym torze Gasly ma ostatnio mniej szczęścia. Został odsunięty od ekipy Red Bulla, a jego miejsce zajął młody Alex Albon. Francuza zdegradowano do juniorskiego teamu Toro Rosso. W Belgii na metę dojechał jako dziewiąty, we Włoszech już punktów nie zdobył, ale wynikało to głównie z błędu Lance'a Strolla, który mocno utrudnił mu jazdę.

W tym sezonie F1 eSports Series mamy również polski akcent. Kierowcą dwukrotnych mistrzów serii, Mercedesa, jest Patryk Krutyj.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze