Barcelona zapłaciła 145 mln euro za Dembele, a on woli grać na komputerze niż trenować

Dembele Foto: newspix.pl

Ousmane Dembélé trafił do Barcelony, by wesprzeć klub po odejściu Neymara. Ostatnio gry komputerowe stały się dla niego ważniejsze od treningów drużynowych.

Dembélé trafił na Camp Nou w sierpniu 2017 roku po zakończeniu rocznego epizodu w Borussi Dortmund. Był on jednym z najdroższych piłkarzy w historii. Władze katalońskiego klubu zapłaciły fortunę, a nie zanosi się, żeby inwestycja miała się zwrócić. Krótko po sfinalizowaniu transferu francuski piłkarz doznał kontuzji, która na kilka miesięcy przekreśliła jego szanse na grę. Po powrocie jego forma odbiegała od oczekiwań sztabu szkoleniowego. Ponadto nie stroni od imprez, alkoholu i niezdrowej diety.

Ostatnio Francuz dał się poznać jako zapalony gracz komputerowy. Odnosząc się do relacji lokalnych mediów, piłkarz miał spędzić całą noc grając wspólnie ze znajomymi. W konsekwencji nie dotarł na poranną sesję treningową, a swoją nieobecność usprawiedliwiał bólem brzucha. Trener zespołu powoli traci cierpliwość. Oświadczył, że od tej pory oczekuje pełnego profesjonalizmu. W przeciwnym wypadku Dembélé pożegna się z klubem.

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze