OWL: Nowy Jork w playoffach, San Francisco na fali

Overwatch League Foto: Robert Paul / Blizzard

Kolejne zmagania w Overwatch League wyłoniły pierwszych uczestników playoffów Stage 1 sezonu regularnego – z bilansem 6-0 znalazło się tam New York Excelsior, któremu prawie na pewno będzie towarzyszyć ekipa z Vancouver (4-0).

Ten tydzień przyniósł pewne rozstrzygnięcia, było także kilka niespodzianek. Mało kto spodziewał się, że Vancouver Titans tak mocno wejdą w OWL, wygrywając swoje pierwsze cztery mecze i zdecydowanie prowadząc w klasyfikacji drużyn pacyficznych.

W pierwszym dniu ubiegłego tygodnia doszło do przełamania Philadelphia Fusion, które wcześniej zaliczyło wpadki z Dallas i Florydą. Ograli Washington Justice 3-1, choć trzeba przyznać, że kiedy pierwsza mapa padła łupem stołecznej drużyny, zanosiło się na kolejne problemy Philly. Pokonanie Waszyngtonu póki co plasuje ich na miejscu premiowanym awansem do playoffów, ale rywale mocno depczą im po piętach. Kluczowe będzie jutrzejsze starcie z Los Angeles Valiant, którzy są w potężnym kryzysie i mówi się o nich nawet jako o „nowym Shanghai Dragons”. Z bilansem 0-5 LA zamyka tabelę i razem z Washington Justice dzierży niechlubny tytuł drużyny, która jeszcze w tym sezonie nie wygrała meczu.

Swoje aspiracje po raz kolejny potwierdziło San Francisco Shock, które po porażkach z LA Gladiators i Vancouver Titans chciało powrócić do pierwszej ósemki. Najpierw bez większych problemów uporali się z Hangzhou Spark 3-1, a dwa dni później rozgromili Washington Justice 4-0. Daleko im jednak do spokoju – w tym tygodniu zmierzą się z New York Excelsior i Paris Eternal. Paryżanie są bezpośrednim rywalem SFS w walce o playoffy i mecz na pewno nie będzie łatwy.

No właśnie, Paris Eternal. Kolejny tydzień nie przyniósł nam debiutu Karola „danye” Szcześniaka, a Paryż gładko przegrał z Atlanta Reign 0-4. Drużyna z Francji nie mogła nawiązać walki z dafranem i spółką aż do ostatniej mapy, która była już tak naprawdę tylko formalnością i możliwością zdobycia rundy honorowej. Eternal nie skorzystało jednak z okazji i zaliczyło pierwszą w tym sezonie porażkę, jednocześnie wypadając z miejsc premiowanych awansem do playoffów. W tym tygodniu czekają ich ekstremalnie trudni rywale – przejeżdżające się po OWL jak walec Vancouver Titans i wspomniane już San Francisco Shock. Czy nasz rodak w końcu dostanie szansę? Eternal nie dokonało żadnej zmiany w meczu z Atlantą, ciężko więc spodziewać się, że zmodyfikują lineup na najważniejsze mecze Stage 1.

Po raz kolejny swój mecz wygrali Shanghai Dragons – Smoki bez jakichkolwiek problemów ograły Chengdu Hunters 4-0, a dzień później ulegli Dallas 2-3. Przebudzenie chińskiej drużyny, czy też może tylko chwilowy zryw? Odbili się od dna i choć oczywiście szanse na playoffy są zerowe, zawsze można zakończyć pierwszą część sezonu regularnego jakimś pozytywnym akcentem. W tym tygodniu dostaną szansę zrewanżować się Dallas oraz skrzyżować miecze z London Spitfire.

Patrząc na tabelę nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dywizja pacyficzna to zdecydowana dominacja Vancouver, które kompletnie odstawiło SFS czy Guangzhou Charge. Ekipa z Kanady z przytupem weszła do ligi i wszyscy nie mogą się już doczekać ich meczu z New York Excelsior. Bilans 4-0 daje im już niemal pewny awans do fazy playoff, a w tym tygodniu ich rywalami będą Paris Eternal oraz niezbyt mocne Chengdu Hunters. Tytani są na tak pozytywnej fali, że ciężko spodziewać się rezultatów innych, niż dwa zwycięstwa.

Przed nami bardzo ciekawe mecze, które przyniosą jeszcze więcej odpowiedzi. To ostatni w tej części sezonu tak intensywny weekend, za tydzień będą zaledwie dwa dni ligowe. Oto pełna lista spotkań na jutrzejszy dzień w OWL:

  • Atlanta Reign – Los Angeles Gladiators,
  • Los Angeles Valiant – Philadelphia Fusion,
  • Toronto Defiant – Chengdu Hunters
Zobacz komentarze