OWL: Gladiatorzy na fali, promyk nadziei dla Atlanty

OWL Foto: Materiały prasowe

Kolejny tydzień przynosi nam coraz więcej emocji w Overwatch League! Świetną formę pokazują Los Angeles Gladiators, bardzo udanie do gry wchodzi także Dallas Fuel. Co ciekawego wydarzyło się przez te cztery dni?

Przede wszystkim dwa kolejne występy danyego. Karol najpierw wystąpił w czwartkowym spotkaniu przeciwko Florida Mayhem (o którym pisaliśmy TUTAJ), a następnie w niedzielnym z Dallas Fuel. Jak zwykle zastąpił Shadowburna na drugiej mapie – chyba można powiedzieć o nowym zwyczaju w Eternal. W meczu z Dallas Paryż miał dość spore problemy na Busan, które ostatecznie zakończyły się oddaniem mapy rywalowi. Po przeniesieniu się do wirtualnego Paryża i wejściu danye z ławki sprawy przybrało nieco bardziej optymistyczny obrót – Eternal zremisowało tą mapę 2-2 i nie oddało Fuel punktu w meczu, co oznaczało, że wciąż istnieje szansa na ostateczny tryumf. Postawa Polaka najwyraźniej spodobała się trenerowi, bo Karol pozostał w grze także na Blizzard World. Jego drużyna nie potrafiła jednak pokonać Dallas i ostatecznie uległa tam 3-4. Po powrocie Shadowburna i grze o pietruszkę na Rialto Paryżanie zdobyli ostatnią mapę, zmniejszając nieco rozmiary porażki.

Dallas Fuel – Paris Eternal – 2-1 (2-0 Busan, 2-2 Paris, 4-3 Blizzard World, 1-2 Rialto)

W wysokiej formie zdają się być Los Angeles Gladiators, którzy do ubiegłotygodniowych zwycięstw dołożyli w ten weekend dwa kolejne. Co prawda rywale nie byli najmocniejsi – kolejno Guanzghou Charge, które przegrało wszystkie swoje cztery mecze w Stage 2 wynikami 0-4, oraz jedno z największych rozczarowań Stage 1 – Los Angeles Valiant, ale postawa wciąż robi wrażenie. Gladiators są w tej chwili liderami dywizji Pacyficznej, a biorąc pod uwagę fakt, że w przyszłym tygodniu czekają ich kolejni łatwi rywale, całkiem prawdopodobny jest ich awans do fazy playoff.

Z kolan podniosła się Atlanta, która po piątkowej, trzeciej już w Stage 2 porażce zdołała pokonać Washington Justice w niedzielę. Problemów ekipy z Georgii ciąg dalszy i coraz bardziej zasadna wydaje się teza, że Reign bardzo dużo straciło po odejściu dafrana. Wspomniane na wstępie Dallas Fuel tydzień temu miało wolne. Pokonanie Toronto Defiant 4-0 w sobotę było więc potężnym wejściem w ligę, a ciężka przeprawa z Paryżem dzień później udowodniła, że gracze z Teksasu mogą realnie liczyć się w walce o playoffy.

Paris Eternal wypadło z miejsc premiowanych awansem i plasuje się tuż za ósmym Boston Uprising. Tak obecnie przedstawia się lista zespołów z poszczególnych dywizji, które łapią się do fazy pucharowej:

Atlantyk

  1. New York Excelsior (4-0)
  2. London Spitfire (3-0)
  3. Boston Uprising (2-1)

Pacyfik

  1. Los Angeles Gladiators (4-0)
  2. San Francisco Shock (3-0)
  3. Vancouver Titans (3-0)
  4. Dallas Fuel (2-0)
  5. Chengdu Hunters (2-1)

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze