Zwyroo: Myślałem nad powrotem do Polski, ale i tak nie dostałem żadnej oferty

Artur "Zwyroo" Trojan ostatnimi czasy przeżywa prawdopodobnie najlepszy okres w swojej karierze. Tylko w tym roku zagrał w finale ligi włoskiej i dotarł aż do ćwierćfinału EU Masters. Dzięki temu zwrócił na siebie uwagę największych organizacji i latem reprezentował będzie barwy Schalke 04 w drużynie akademii. Zwyroo opowiedział nam o braku ofert z Polski, przygodzie w Mkers oraz nowym wyzwaniu, jaki jest dołączenie do Schalke.

Mikołaj Sołkiewicz: Jesteś zadowolony z wiosennego splitu?

Artur "Zwyroo" Trojan: Jak najbardziej. Głównym celem było dostanie się na EU Masters i spełniliśmy go z nawiązką. Chcieliśmy zakwalifikować się z pierwszego miejsca we Włoszech, lecz niestety musieliśmy zadowolić się drugim slotem. Jednak my w Mkers lubiliśmy grać więcej gier, więc w play-inach mieliśmy do tego świetną okazję. Po dostaniu się do głównej fazy, celem było wyjście z grupy i tego również dokonaliśmy, awansując nawet do 1/4 turnieju. Tam niestety zabrakło nam trochę przygotowania.

Jak oceniasz swoją prawie roczną przygodę w Mkers?

W Mkers bardzo mi się podobało, szczególnie ze względu na podejście samej organizacji. Zawsze chcieli mieć najlepszych graczy i rywalizować o najwyższe cele. Niestety, dwukrotnie nie udało nam się wygrać mistrzostwa Włoch. Miało na to wpływ wiele problemów osobistych, czy też niezbyt dobre zgranie zawodników. Mimo to, jestem bardzo zadowolony z tego etapu mojej kariery i była to prawdopodobnie najlepsza organizacja, w której kiedykolwiek byłem.

Zwyroo Foto: Instagram/Zwyroo

Za czym będziesz tęsknił najbardziej?

Zdecydowanie za fanami z Włoch. Bardzo się z nimi zżyłem i czułem ich wsparcie na każdym kroku. Drugą rzeczą będzie nasz skład z wiosennego splitu, ponieważ naprawdę dobrze się dogadywaliśmy.

Nie myślałeś p powrocie do Polski?

Oczywiście, myślałem nad tym, ale sam nie wiem, czy bym się zdecydował. Poza tym, rzadko kiedy dostaję jakiekolwiek oferty z naszego kraju. Przykładowo, na ten split nie miałem żadnej propozycji z Ultraligi.

Długo się zastanawiałeś przed przyjęciem oferty Schalke?

Nie była to łatwa decyzja, ponieważ miałem jeszcze inną opcję. Sam proces decyzyjny trwał przynajmniej tydzień, lecz problem rozwiązał się sam, gdy druga oferta przestała być aktualna.

Przeprowadzasz się do gaming house'u do Berlina?

Na razie będziemy grać z domów, chociaż mamy już zaplanowane bootcampy. Wiem jedynie, że mają być pod koniec splitu, ale nie mam pojęcia, czy będziemy mieli je połączone z głównym składem Schalke.

Zwyroo Foto: Instagram/Zwyroo

Poznałeś już chłopaków z drużyny?

Zawodników LEC jeszcze nie poznałem, lecz mogę oglądać ich scrimy, zatem trochę o nich wiem pod względem samej gry. Natomiast jeśli chodzi o akademię, to mieliśmy już scrimy, więc tak, można powiedzieć, że ich poznałem. Muszę przyznać, że przed pierwszym treningiem znałem jedynie Yoppę, z którym się wyzywałem na soloq, natomiast reszta składu była mi kompletnie obca.

Jakie są twoje odczucia po pierwszych treningach?

Generalnie gra mi się dobrze, lecz nieco gorzej niż w Mkers. Jednak wiadomo, że zawsze na początku jest trudniej, bo nie ma jeszcze tego zgrania. Na razie musimy się do siebie przyzwyczaić i poznać wzajemne oczekiwania. Ten skład Schalke gra ze sobą już od pół roku, zatem to ja muszę się wpasować w drużynę. Mimo to, na ten moment jestem zadowolony i myślę, że jest naprawdę dobrze.

Wchodzenie do takiej zgranej ekipy jest problemem?

Na pewno jest to inne doświadczenie, ponieważ teoretycznie to ja powinienem się do nich dostosować. Mimo to uważam, że ich zgranie powinno mi ułatwić wkomponowanie się w drużynę.

Z kim w Prime League najbardziej chcesz się zmierzyć?

Powiedziałbym, że z Reekerem. Graliśmy już przeciwko sobie na EU Masters i wtedy to on był górą, dlatego chętnie mu się za to zrewanżuję. Oprócz tego, oczywiście czekam na pojedynek z Czekoladem. Mam jednak wrażenie, że w obliczu rosnącej popularności LFL'a, nasze małe derby w lidze niemieckiej nie będą licznie oglądane przez polskich fanów.

Zwyroo Foto: Instagram/Zwyroo

Myślisz że przy tak silnej konkurencji walka o mistrzostwo jest w waszym zasięgu?

Gdybym nie miał pewności, że mamy szansę na walkę o pierwsze miejsce w Niemczech, to nie dołączyłbym do tej drużyny. Cel to top1/2 oraz oczywiście dostanie się na EU Masters.

Jak daleko możecie tam zajść?

Wszystko zależy od tego, jak bardzo się rozwiniemy w trakcie splitu. Teraz, jakbym miał stawiać, dałbym nas w top16, czyli jedynie dostanie się do głównej fazy turnieju. Trudno jednak powiedzieć, jakie każdy z nas poczyni postępy oraz jak będzie wyglądało nasze zgranie zespołowe.

Jak ci się podoba obecna meta?

Jest na pewno lepsza niż w poprzednim splicie, bo wtedy grało się nudnymi midlanerami, takimi jak Azir. Oznaczało to farmienie, skalowanie i bycie bezużytecznym przez większość gry. Teraz mamy powiew świeżości: Gwen, Viego, Lee Sin, czyli bardziej agresywne championy. Midlane nie jest już dzięki temu aż tak bezużyteczny, więc bardzo mnie to cieszy.

Zwyroo Foto: Instagram/Zwyroo

Co byś zmienił w obecnej mecie?

Przede wszystkim znerfiłbym dżunglerów. Jest bardzo dużo OP wyborów, co sprawia, że trudno jest draftować. Nieważne kogo zbanujesz i tak ktoś dostanie bardzo silnego herosa. W poprzednim splicie wystarczyły dwa bany i było po problemie. Co do mida, to wiadomo, że chciałbym pograć asasynami - Zedzik, Talonik, coś w tym klimacie. Niestety dobrze wiemy, że ani trochę się na to nie zapowiada.

Liczysz, że Viego będzie dopuszczony w profesjonalnych rozgrywkach?

Z tego co wiem, Viego ma być wreszcie dostępny, dlatego też ostatnio sporo nim gram. Nie wiem czy mogę zdradzać szczegóły, bo pewien inny Polak już czeka na nasz pierwszy mecz. Przyznam jednak, że bardzo przyjemnie mi się gra Viego i nie mogę się doczekać, aż dostanę go na oficjalnym meczu.

Tematy

zwyroo

league of legends

prime league

schalke

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej