Znamy wszystkich uczestników fazy grupowej Mistrzostw Świata. Splyce, Clutch Gaming, DAMWON oraz HK Attitude grają dalej!

lol Foto: ESL

Faza play-in za nami. Obyło się bez zaskoczeń, faworyci mimo nie zawsze najlepszego stylu nie zawiedli i grają dalej. Poznaliśmy również ostateczny skład wszystkich grup. Najgorzej trafili zawodnicy Clutch Gaming, najlepszy los dostało Splyce, choć biorąc pod uwagę ich formę w meczu z UoL, nie wiadomo czy można tak powiedzieć. 

Po wylosowaniu par knockout stage wiele osób widziało potencjalne niespodzianki, które mogą sprawić underdodzy. Przede wszystkim w tej roli typowano zawodników Royal Youth w pojedynku z Clutch Gaming oraz Isurus Gaming w meczu z HK Attitiude. Mecze jednak pokazały różnice poziomów między drużynami.

Wszyscy byli w szoku, kiedy pierwszą mapę w meczu między LowKey Esports a DAMWON Gaming wygrali Wietnamczycy. DAMWON w fazie grupowej pokazało różnice poziomów między nimi a resztą zespołów. Mimo potknięcia podczas pierwszej mapy trzy kolejne padły ich łupem tym samym udało się im awansować. Trafili oni do grupy z Team Liqiud, ahq e-sports club oraz Invictus Gaming. Koreańczycy mają potencjał, aby wyjść z grupy.

W meczu pomiędzy Clutch a Royal Youth wyrównane starcie widzieliśmy tylko na pierwszej mapie, gdzie Turcy nawiązali walkę oraz zdobywali smoka za smokiem, mimo tego to nie wystarczyło i ostatecznie przegrali. Kolejne dwie mapy to już totalna dominacja Clutch, które udowodniło, że problemy w grupie to była tylko zadyszka. Zawodnicy Clutch Gaming wiedzieli o tym, że jeżeli dojdzie do awansu wszystkich faworytów, to trafią do najgorszej z możliwych grup. Tak się stało, dołączają do grupy C, w której już znajdują się Fnatic, SKT1 oraz RNG.

Eksperci największej szansy na potknięcie się faworyta upatrywali w rozgrywce pomiędzy HK Attitude a Isurus Gaming. Reprezentanci Ameryki Łacińskiej rozpoczęli BO5 od wygrania pierwszej mapy co pokazywało, że faktycznie będą aspirować do pokonania drużyny z LMS. Później niestety było już tylko gorzej, mimo momentów gdzie grali bardzo wyrównanie skończyło się przegraniem 3 map z rzędu i to HK Attitude triumfowało, tym samym trafiając do grupy A. Jest to druga z tych, które uchodzą za “grupę śmierci” są tam już: G2, C9 oraz Griffin. 

Ostatni mecz to rollercoaster. Splyce kontra Unicorns of Love miało być starciem nie tylko o fazę grupową mistrzostw świata, ale o coś więcej. Władze “Jednorożców” chciały pokazać zarządzającym LEC, że zablokowanie im dołączenia do franczyzy było błędem oraz tym samym utrzeć im nosa. Mimo dużej straty w początkowej fazie gry Unicorns of Love obudziło się i zdołało im się wygrać tę mapę. W kolejnych dwóch mapach Splyce bez problemu wygrało. Czwarta mapa należała do UoL i wszystko miało wyjaśnić się na ostatniej mapie. Mimo masy błędów popełnianych przez “Węży” udało im się wygrać ten mecz 3:2. Błędy nie zdarzały się tylko na tej mapie, cała seria stał pod ich znakiem. Splyce trafiło do potencjalnie najłatwiejszej grupy, czyli do B. Są w niej oprócz Splyce FunPlus Phoenix, J Team, GAM Esports. Jeżeli reprezentanci Europy chcą wyjść z tej grupy, muszą poprawić formę z playoffów. 

Takie rozwiązanie kwestii knockout stage doleje tylko paliwa osobom które podważają sens jej istnieją sugerując duże zmiany w formacie rozgrywania Mistrzostw Świata League of Legends.

Zobacz komentarze