Starcie Polaków w meczu tygodnia już dziś. Co nas czeka w drugim dniu LEC?

LEC Foto: Michal Konkol / Riot Games

Jeśli po pierwszym dniu LEC czuliście niedosyt, to nie macie się o co martwić. Trwa właśnie tak zwany "Superweek", co oznacza, że nie tylko dzisiaj, ale jeszcze i jutro będziemy mogli obserwować zmagania w LEC. Po wczoraj mamy już jakiś pogląd na siłę poszczególnych drużyn, co czyni nadchodzące mecze jeszcze bardziej ekscytującymi!

Schalke vs Excel - 17:00

Pierwszy pojedynek i już będziemy mogli oglądać zmagania Polaka. Excel z Czekoladem na czele na pewno chce wymazać z pamięci wczorajszy mecz na Rogue, w którym nic nie poszło po ich myśli. Próbowali zaskoczyć przeciwników nietypowymi wyborami, lecz skończyło się katastrofą. Excel kompletnie nie istniało we wczorajszej grze, a ich forma nadal pozostaje jedną wielką niewiadomą.

Schalke natomiast wygrało swoje spotkanie, lecz ich przeciwnik nie był zbyt wymagający. Vitality wyglądało, jakby wcale nie chciało wygrać tej gry, Schalke natomiast zaimponowało decyzyjnością w późniejszej fazie gry. Poza tym ich dyspozycja wyglądała dosyć niepewnie i żaden z zawodników nie wyróżniał się na tle innych. Czeka nas na pewno mecz walki, w którym zmierzą się dwie dosyć równe siły i żadna z nich na pewno łatwo nie odpuści.

Vitality vs Misfits - 18:00

Spotkanie, które jakby było dnia pierwszego, mogłoby być określone mianem nawet 50/50, jednakże po wczorajszym dniu faworyt wydaje się być jeden. Misfits pokazało się ze świetnej strony i rozgromiło Fnatic w ostatnim meczu pierwszego dnia rozgrywek. Vitality natomiast miało okazję wygrać na Schalke, ale nie potrafili się dobrze skoordynować i widać było, że mają spore problemy komunikacyjne i decyzyjne.

Oczywiście również w tym meczu mamy polski aspekt w postaci Vandera, który wczoraj zaliczył genialny występ na Galio i widać było, że potrafi zrobić różnicę w meczu. Będzie to też kolejny test dla młodego Vetheo, który po wczorajszym debiucie był bardzo wychwalany na social mediach. Dla Vitality jest to natomiast okazja, żeby zmazać plamę wczorajszej wpadki i pokazać fanom, że był to tylko wypadek przy pracy.

Astralis vs MAD Lions - 19:00

Prawdopodobnie będzie to mecz bez historii. Astralis przegrało wczoraj na SK i pokazało, że przedsezonowe oczekiwania były dosyć trafne. Drużyna nie wygląda jakby mogła być faworytem w jakimkolwiek meczu, a już szczególnie przeciwko MAD Lions. Ekipa Humanoida może nie wyglądała zbyt dobrze, ale nie ma co się dziwić - grali na G2, które wydaje się być w świetnej formie. Ciekawym aspektem meczu będzie na pewno występ Zanzaraha, który wczoraj zaskoczył wszystkich swoją agresywną grą i próbował poprowadzić swoją ekipę do zwycięstwa.

SK Gaming vs G2 - 20:00

Kolejne starcie, w którym raczej nie powinno wydarzyć się nic niespodziewanego. G2 jest ewidentnie w gazie, a Rekkles pewnie będzie chciał kontynuować swoją serię meczów bez żadnego zgonu. Najciekawszym aspektem tego meczu mogą okazać się wybory bohaterów oraz to, jak szybko skończy się spotkanie. Fani G2 powinni być spokojni o rezultat, a fani SK raczej nawet nie myślą, że ich ekipa może coś ugrać przeciwko mistrzom Europy.

Rogue vs Fnatic - 21:00

Na koniec dnia starcie, które zostało przez LEC ochrzczone mianem meczu tygodnia. Dwie ekipy, które reprezentowały Europę na mistrzostwach świata w 2020 i na pewno będą chciały to powtórzyć w bieżącym sezonie. Oprócz tego jest to ekscytujące starcie dwóch polskich leśników - Inspireda oraz Selfmade'a, którzy są pretendentami do miana najlepszych w Europie.

Po wczorajszym dniu faworytem jest mimo wszystko Rogue. Nie grali oni może wybitnie, lecz dosyć pewnie wygrali swój mecz, a Hans Sama wyglądał jak topowy strzelec Europy. Fnatic natomiast zagrało wręcz fatalnie, a najgorsze jest to, że nie wyglądali kompletnie jak drużyna. Patrząc na ich grę można było odnieść wrażenie, że to zlepek pięciu graczy, którzy nie mieli jeszcze okazji zgrać się ze sobą. Mimo wszystko nadal są to zawodnicy, których trzeba respektować i nigdy nie można skreślać, toteż szykuje nam się naprawdę ciekawe widowisko.

Wszystkie mecze po polsku obejrzycie na kanale Polsat Games.

Zobacz komentarze