Co słychać w słonecznej Ameryce? W grze zostały trzy drużyny

Cloud 9 Foto: Tina Jo / Riot Games

Mid-Season Showdown to turniej w amerykańskim LCS, który ma wyłonić reprezentanta tego regionu na MSI 2021. W grze zostały już tylko 3 drużyny, które zresztą przed sezonem były stawiane jako najlepsze w Ameryce. Zwycięzca może być jednak tylko jeden, a wszystko rozstrzygnie się już 10 i 11 kwietnia.

Mid-season Showdown drabinka Foto: leaguepedia/LCS 2021

Ostatni weekend przyniósł nam kolejne dwa rozstrzygnięcia. Mecze drugiej rundy zostały już rozegrane, a także poznaliśmy pierwszego finalistę. Cloud 9 pewnie wygrało z Team Liquid i będzie czekało na zwycięzcę meczu z drabinki przegranych. Warto zaznaczyć, że świetnie zaprezentował się Perkz, który ostatecznie został MVP serii.

W drugim spotkaniu z turniejem pożegnało się 100Thieves, które było przez wielu stawiany jako czarny koń zawodów. Nie wystarczyło to jednak na dobrze dysponowane TSM. Huni i spółka po przegraniu trzeciej mapy mieli dosyć trudny czas w kolejnym meczu, jednakże finalnie udało im się dokończyć serię wynikiem 3:1.

10 kwietnia będziemy świadkami kolejnego spotkania TL i TSM. Za pierwszym razem Liquid nie dało rywalom szans i pewnie przeszło dalej w drabince. Tym razem są oni ponownie faworytem do zwycięstwa i rewanżu na Cloud 9 w finale. Mimo to, możemy się spodziewać bardzo zaciętych, pełnych walk i niespodziewanych zagrań pojedynków, które wreszcie rozstrzygną, kogo Amerykanie poślą do Islandii na MSI 2021.

Zobacz komentarze