Worlds 2020: G2 upokorzone. Dawmon zagra w finale!

Damwon Foto: Yicun_liu / Riot Games

Worlds 2020 weszło w fazę półfinałów. W pierwszym pojedynku o wejście do finału mierzyli się mistrzowie Europy - G2 Esports oraz mistrzowie Korei - Damwon Gaming. Polscy fani szczególnie mocno trzymali kciuki za G2, ponieważ w barwach hiszpańskiej organizacji występuje nasz rodak - Marcin "Jankos" Jankowski.

G2 Esports Damwon Gaming
Wunder Renekton Gangplank Nuguri
Jankos Lilia Hecarim Canyon
Caps Sylas Twisted Fate ShowMaker
Perkz Lucian Jhin Ghost
Mikyx Rakan Leona BeryL

Pierwsza mapa rozpoczęła się dobrze dla G2. Jankos znalazł kilka ganków i zdobył pierwszą krew na środkowej alei. Jednak po aktywnym początku wszystko się posypało. Agresywne zagrania G2 były kontrowane przez Damwon, które w kilkanaście minut wypracowało kilka tysięcy sztuk złota przewagi i kontrolowało całą mapę.

G2 nie mogło znaleźć żadnego sposobu na rywala. Wszystkie ich zagrania nie tylko były nie skuteczne, ale wpędzały ich w jeszcze większy deficyt. Z kolei Damwon spokojnie, powoli i metodycznie rozmontowywało swoich przeciwników nad którymi miało 10 tysięcy sztuk złota przewagi w 25 minucie. Nawet G2 nie dało rady wrócić z takiego deficytu i pierwsza mapa trafiła na konto Koreańczyków.

Damwon Gaming G2 Esports
Nuguri Fiora Camile Wunder
Canyon Graves Kindred Jankos
ShowMaker Sylas Twisted Fate Caps
Ghost Ashe Ezreal Perkz
BeryL Sett Leona Mikyx

Tym razem G2 nie zostało kompletnie zdeklasowane na początku spotkania. Oglądaliśmy dużo chaosu, zagrania w tym samym momencie na wszystkich trzech liniach, ale to jest styl, który odpowiada mistrzom Europy. Przejęli oni dwa pierwsze smoki i wypracowali niedużą przewagę w złocie, co już było sporą poprawą w porównaniu do pierwszej mapy.

To wystarczyło żeby gra była dużo bardziej wyrównana. Oba zespoły próbowały przejąć kontrolę na mapie, ale ostatecznie ta sztuka udała się G2, które zabezpieczyło trzeciego smoka i szykowało się na piekielną duszę.

O losie spotkania zdecydowało ostatecznie jedno zagranie. Na niebieskim wzmocnieniu rywali gracze G2 znaleźli kluczową eliminację, która pozwoliła im zdobyć Barona oraz dusze smoka i z tą przewagą gra była skończona.

G2 Esports Damwon Gaming
Wunder Sion Lulu Nuguri
Jankos Kindred Graves Canyon
Caps Akali Syndra ShowMaker
Perkz Jhin Ashe Ghost
Mikyx Pantheon Leona BeryL

Niestety powrót na czerwoną stronę dla Damwon oznaczał także powrót do pierwszej gry w serii. Po solidnym początku rozgrywka gra zaczęła uciekać z rąk G2. Ghost zdobywał kolejne eliminacje na Ashe i Wunder nie mógł później skutecznie tankować strzelca rywali, co bardzo utrudniało zadanie G2.

Co więcej, Damwon skutecznie ograniczyło swoich przeciwników. Caps przez długi czas nie miał nawet jednego zabójstwa na swoim koncie, a Jankos był zupełnie niewidoczny. Do tego Mikyx wyglądał fatalnie na Pantheonie i na domiar złego dusza górska w tej grze ostatecznie uniemożliwiła Capsowi znalezienie jakiejkolwiek solowej eliminacji.

Niestety Damwon znów było wyraźnie lepsze i Koreańczycy odzyskali prowadzenie w serii.

Damwon Gaming G2 Esports
Nuguri Sett Ornn Wunder
Canyon Kindred Graves Jankos
ShowMaker Twisted Fate Sylas Caps
Ghost Caitlyn Senna Perkz
BeryL Braum Nautilus Mikyx

Czwarta mapa to totalna rzeźna na G2. Nic nie poszło po myśli G2, które straciło nexusa jeszcze przed upływem 20 minut spotkania. Damwon szybko wypracowało przewagę, nie zwalniało tempa i pewnie wygrało całą serię 3:1 tym samym awansując do wielkiego finału, który rozegrany zostanie w sobotę 31 października, o godzinie 11:00.

Zobacz komentarze