Właściciele organizacji w LCS chcą zniesienia ograniczenia importów

LCS Foto: Colin Young-Wolff / Riot Games

W tym sezonie Riot Games zdecydowało się całkowicie zrewolucjonizować system rozgrywek amatorskich w Ameryce Północnej. Akademie zespołów z LCS rywalizują teraz z amatorskimi składami w otwartym ekosystemie turniejów, co skłoniło niektóre z organizacji w LCS (np. 100 Thieves, Cloud 9) do utworzenia trzecich drużyn. Wygląda jednak na to, że te zmiany nie były potrzebne, bo według nieoficjalnych informacji właściciele drużyn LCS wnoszą o zniesienie ograniczenia importów w lidze.

Informacje podał Travis Gafford w swoim programie "Hotline League". Według niego przynajmniej część właścicieli zwróciła się z prośbą do Riot Games o zniesienie limitów dla importowanych zawodników, których można wystawić w wyjściowym składzie w LCS.

Obecnie każda drużyna ma w swoim składzie jednego importowanego zawodnika. Historycznie LCS również chętnie korzystał z usług graczy z Europy i Korei, więc ten trend nie jest niczym nowym. Jednak to oznacza, że już wkrótce kolejni topowi gracze zostaną rezydentami.

Według zasad Riot Games, aby zostać rezydentem, trzeba spełnić rozegrać połowę lub więcej spotkań w ostatnich 8 z 12 splitów w danym regionie w wyjściowym składzie LUB uzyskać prawny status obywatela w kraju będącym w danym regionie.

Zasady dotyczące importów zostały wprowadzone w 2014 roku, a zaktualizowano je 2 lata później. Od tego czasu nie były one zmieniane na najwyższym szczeblu. Inaczej wygląda to w Europejskich Ligach Regionalnych, gdzie zasady dotyczące importów zmieniły się na początku tego sezonu.

Zobacz komentarze