Wadid poza FlyQuest!

Wadid

Amerykańska organizacja nie przedłużyła kontraktu z koreańskim supportem, tym samym Wadid pozostał bez drużyny. Informacja została opublikowana dziś w nocy na Twitterze.

Wadid swoją przygodę w FlyQuest rozpoczął w maju tego roku, zagrał w 12 meczach podczas letniego sezonu LCS, a jego drużyna uplasowała się dopiero na 9 miejscu, porównując to do wiosennych rozgrywek, w których zajęli 4 miejsce, był to rezultat dużo poniżej oczekiwań.

To pierwszy raz od czasu bycia profesjonalnym zawodnikiem, kiedy Wadid nie ma kontraktu z żadną organizacją. Swoją karierę rozpoczął w Korei, grając w drugiej lidze - Challangers Korea. W 2017 roku przeprowadził się do Europy i podpisał kontrakt z Team ROCCAT. Przełom nastąpił jednak w 2018, kiedy dołączył do G2. Udało mu się zdobyć wicemistrzostwo ligi oraz wyjechać na Mistrzostwa Świata. Na mistrzostwach zaskoczyli wszystkich, dotarli aż do półfinału.

Po Mistrzostwach wraz z Hjarnanem opuścili G2. Wadid dołączył do organizacji debiutującej w LEC, Rouge miało ambicje, by stać się drużyną światowego formatu, to się nie udało. Ekipa z Koreańczykiem w składzie zajęła ostatnie miejsce w lidze, wygrywając tylko 2 spotkania. W przerwie między sezonami dostał ofertę od FlyQuest, którą przyjął. Jednak po niespełna pół roku musi się pożegnać z organizacją i zacząć szukać nowego "domu".

Gracz na Twitterze opublikował film, w którym dzieli się przemyśleniami odnośnie do odejścia z organizacji. Mówi w nim m.in. że rok 2019 na pewno nie był w jego wykonaniu udany, ale dalej jest gotowy do rywalizacji.

Wadid wielokrotnie udowadniał, że potrafi grać na bardzo wysokim poziomie, do startu następnego sezonu zostało jeszcze 2 miesiące, wydaje się, że Koreańczyk nie powinien mieć problemu ze znalezieniem drużyny, która mierzy wysoko.

Zobacz komentarze