Zostali już tylko najlepsi z najlepszych. Play-offy LPL wchodzą w decydująca fazę

FPX i TES Foto: Twitter/lplenglish

Chińska liga może nie jest zbyt dobrze znana fanom z Europy, jednak z każdym rokiem staje się coraz popularniejsza. Wpływ na to mają nie tylko chińscy mistrzowie świata z 2018 oraz 2019 roku, ale także unikalny styl, jaki prezentują drużyny z LPL. Oprócz tego, mamy tam multum silnych drużyn, które walczą o tytuł mistrza Chin. Wszyscy jednak wiemy, że król może być tylko jeden.

play-offy LPL spring 2021 Foto: Leaguepedia/LPL 2021

W grze zostały już tylko cztery najlepsze drużyny: FPX, TES, RNG oraz EDG. Zanim jednak przyjrzymy się naszym pretendentom, zerknijmy na to co działo się po drodze do top4. Wielu może się dziwić, że mistrzowie świata z 2018 roku odpadli już w pierwszej rundzie. Trzeba jednak przyznać, że Invictus Gaming od jakiegoś czasu na spore problemy, a w tym sezonie nikt nie stawiał ich nawet w najlepszej szóstce.

Zostając jeszcze w górnej części drabinki, sporą niespodziankę sprawiło FPX. Wygrana na Rare Atom wydawała się formalnością, jednak triumf przeciwko JDG zaskoczył niejednego eksperta. Mimo transferu Nuguriego, FPX nadal wyglądało niepewnie, co przeciwko zawsze stabilnego JDG wydawało się być ich największą wadą. Zoom i spółka musieli jednak uznać wyższość rywali, a sam wyżej wymieniony toplaner dostał od Nuguriego niezłe lanie.

W dolnej części niepokonane do pewnego czasu było Suning. Wicemistrzowie świata wyglądali o niebo lepiej niż podczas splitu i wydawało się, że tak jak podczas worldsów mogą zaskoczyć swoich rywali z Top Esports. Ci jednak nie dali się tak łatwo i odpłacili się za upokorzenie z międzynarodowej imprezy. Jeśli ktoś nie oglądał, to warto przynajmniej zobaczyć skróty, bo ja seria była istnie szalona.

Takim oto sposobem w grze zostali obecni mistrzowie LPL, mistrzowie świata z 2019 oraz dwie najbardziej utytułowane chińskie organizacje w historii. EDG zmierzy się z TES, natomiast RNG podejmie FPX. Zwycięzcy obu meczów zagrają na siebie, natomiast pokonani dostaną drugą szansę w drabince przegranych.

Co by tu wiele nie mówić i tak nie będzie to wystarczająco. Jako krótką zapowiedź uznajmy jednak fakt, że nie ma tutaj oczywistego faworyta, a czterech tytanów będzie walczyło o wyjazd na MSI 2021. Wszystko jest możliwe, a każda z tych drużyn jest głodna sukcesów. Powtarzając jednak frazę ze wstępu, król może być tylko jeden.

Terminarz nadchodzących meczów:

RNG VS FPX - 07.04. 11:00

TES VS EDG - 08.04. 11:00

Następnie mecze 10.04., 11.04. oraz 13.04. - wszystkie 11:00

Wielki Finał - 18.04. 11:00

Zobacz komentarze