Ultraliga: Rogue Esports Club na pierwszym miejscu, ACTINA PACT melduje się w play-offach

Vander Foto: Riot Games

I koniec. Siedem tygodni rozgrywek Ultraligi za nami. W tym czasie obejrzeliśmy ponad piędziesiąt spotkań, które rozgrzewały nas do czerwoności z wielu różnych powodów. Teraz po czternastu dniach meczowych poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia. Zanim jednak do tego doszliśmy, czekały nas jeszcze przynajmniej cztery mecze. Pierwszym z nich było starcie Indictive Esports z PRIDE.

To spotkanie nie miało już żadnego znaczenia dla obu zespołów, ponieważ Indictive było pewne miejsca w barażach, a PRIDE już wcześniej zapewniło sobie miejsce w TOP 3. Dlatego też w tym spotkaniu obejrzeć mogliśmy Warwicka w dżungli, Malphite'a na topie oraz Yasuo na dolnej alei po stronie "orłów". Gra kompozycją nastawioną na "combo" kończy się zwykle na jeden z dwóch sposobów. Kombinacja umiejętności ostatecznych nie wychodzi wystarczająco szybko i zespół przegrywa z kretesem albo wszystko układa się po myśli zespołu i wygląda super.

Tym razem oglądaliśmy pierwszy scenariusz. Zawodnicy PRIDE byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę jednak cały czas czegoś brakowało. Z czasem przewaga Indictive rosła. "Niedźwiedzie" zdobyły nawet pierwszego Barona, ale dały się wyłapać przy smoku i na niewiele zdało im się wzmocnienie Nashora. Wtedy rozgrywka ustabilizowała się i czekaliśmy na kolejnego Barona. Ten przyszedł w 30 minucie i pozwolił PRIDE na walkę drużynową, którą "orły" wygrały i tym razem to one zdobyły to wzmocnienie.

Zwyczajowo w takiej sytuacji o zwycięstwie decyduje jedna walka drużynowa. Tym razem tak się jednak nie stało. Ekipy PRIDE i Indictive rywalizowały o Barona, a w tym czasie Krystian "Czaru" Przybylski pozostawiony sam sobie na dolnej alei zniszczył nexusa rywali. Zdecydowanie nie był to mecz, z którego można wyciągnąć daleko idące wnioski jednak nowy skład Indictive godnie pożegnał się z Ultraligą, wygrywając oba mecze w tej kolejce.

Następnym środowym spotkaniem było starcie dwóch najlepszych zespołów w lidze. devils.one podejmowało Rogue Esports Club. "Diabły" potrzebowały zwycięstwa, by zrównać się punktami z REC i doprowadzić do tie-breaka o pierwsze miejsce w lidze.

Mecz lepiej rozpoczęła drużyna akademii zespołu LEC. Oskar "Vander" Bogdan przywitał się z Ultraligą fantastycznym zagraniem na dolnej linii. Później jednak nieszczęśliwa utrata połączenia z internetem dwóch zawodników Rogue, pozwoliła rozpędzić się devils.one i odskoczyć od rywali na trzy tysiące sztuk złota.

Wszystko wskazywało na to, że Vander i spółka nie będą w stanie zatrzymać rywali, jednak dwa szybkie zabójstwa pozwoliły im na zgarnięcie Barona. Było to niezwykle ważne zagrani, pozwalające zatrzymać natarcie devils.one i zapewniło trochę czasu na dalsze skalowanie.

Kolejne minuty przebiegały dość spokojnie. Obie formacje zamiast na zabójstwach skupiały się na zabijaniu stworów oraz odpowiednich rotacjach na mapie. Jednak w 29. minucie rozpoczęła się walka drużynowa, z której lepiej wyszła drużyna devils.one, która zdołała zdobyć drugiego Barona. Ten jednak nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Rogue Esports Club przetrwało natarcie, tracąc tylko wieżę na dolnej alei, w zamian zdobywając cztery zabójstwa. Gra po raz pierwszy od dawna wyrównała się.

O wszystkim zdecydował kolejny Baron. REC nie zdobyli wzmocnienia Nashora, ale wygrali walkę drużynową, zdobywając cztery zabójstwa, co pozwoliło im w jednym natarciu zniszczyć nexusa rywali.

W następnym meczu ze szczytu tabeli przenieśliśmy wzrok na dolne lokaty bowiem ACTINA PACT podejmowała Wisłę Płock Esports. PACT potrzebowało zwycięstwa, by zapewnić sobie miejsce w play-offach. Ich rywale natomiast byli już pewni miejsca w kolejnej części sezonu, jednak chcieli zakończyć fazę grupową pozytywnym akcentem po trzech porażkach z rzędu.

Spotkanie było bardzo chaotyczne. Żadna ze stron nie była w stanie osiągnąć i utrzymać znaczącej przewagi. Powoli kluczową postacią dla swojej drużyny stawał się Marcin "Unknown" Kubicki. Grający Jaxem toplaner miał bardzo dużą przewagę w poziomach i złocie nad swoim przeciwnikiem na linii i to na jego barkach spoczywał ciężar wypracowania przewagi.

Później rozgrywka przerodziła się w totalny chaos. Baron został zdobyty przez ACTINA PACT, ale Wisła zgarnęła trzy zabójstwa i inhibitor na górnej alei. Na to dawna formacja Ravioli Ravioli odpowiedziała eliminacjami na swoją korzyść i zdobyła inhibitor na środkowej alei. Kolejny team fight przesądził sprawę. Wisła Płock próbowała zdobyć zabójstwo pod wieżą, jednak przypłaciła to życiem czterech zawodników i tym samym przegrała spotkanie. Tym samym PACT awansowało do play-offów, zrzucając swoich dzisiejszych rywali na szóste miejsce. Wygrana ta oznaczała jeszcze jedno. Esports Academy odpadło z walki o kolejną część sezonu. "Studenci" powalczą o przyszły sezon Ultraligi w barażach.

Ciągle pozostawało jednak ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego. W nim świeżo wyeliminowane Esports Academy grało z Illuminar Gaming. "Studenci" ciągle mieli jednak o co grać. Dzięki wygranej w pierwszym meczu Indictive drużyny zrównały się punktami. W przypadku porażki EAC w tym spotkaniu konieczna byłaby dogrywka, by ustalić, kto zajmie siódme miejsce.

Początek meczu przebiegał pod dyktando Illuminar Gaming. Łukasz "Puki Style" Zygmunciak ponownie dominował dolną linię Miss Fortune, a na midzie Gaweł "Kashtelan" Paprzycki zdobył dwa zabójstwa grając Zedem.

Niestety emocji w tym spotkaniu nie było. Illuminar Gaming nie zamierzało się zatrzymywać i metodycznie powiększało swoją przewagę, zdobywając zabójstwa, wieże i w 24. minucie Barona, który pozwolił IHG zakończyć spotkanie.

Illuminar Gaming ostatecznie zakończyło sezon na czwartym miejscu. Esports Academy natomiast musiało rozegrać jeszcze jeden mecz z Indictive Esports. Tie-breaker nie był jednak transmitowany.

Wyniki drugiego dnia siódmej kolejki Ultraligi:

  • Indictive Esports > PRIDE
  • devils.one < Rogue Esports Club
  • ACTINA PACT > Wisła Płock Esports
  • Esports Academy < Illuminar Gaming

Tabela na koniec fazy grupowej:

  1. Rogue Esports Club
  2. devils.one
  3. PRIDE
  4. Illuminar Gaming
  5. ACTINA PACT
  6. Wisła Płock Esports
  7. Indictive Esports*
  8. Esports Academy*

*Indictive wygrało tie-breaker z Esports Academy. Mecz rozegrany został poza streamem.

Kolejne spotkania już za tydzień. Należy jednak pamiętać, że play-offy zostaną rozegrane w nowym systemie (na wzór tego z LEC). Więcej o nowym formacie możecie przeczytać tutaj.

Zobacz komentarze