Ultraliga: Pompa Team pokonuje K1ck w meczu tygodnia, kolejne zwycięstwo H34T

Pompa Team

Druga kolejka Ultraligi już za nami. Po inauguracji w zeszłym tygodniu kolejne spotkania podtrzymały poziom rozgrywek, a my jak zwykle mogliśmy emocjonować się zmaganiami najlepszych drużyn League of Legends w naszym kraju.

W starciu Piratów z Komputronik H34T to ci pierwsi byli stroną aktywniejszą we wczesnych etapach spotkania i starali się narzucić tempo rywalom. Dzięki temu udało się im zdobyć pierwszą krew. Jednak H34T nie zamierzało odpuszczać i kilkukrotnie uderzyło w rywali w odpowiedzi, a głównym beneficjentem agresji był bucu, który zgarnął kilka zabójstw.

Natomiast po chwilowym okresie przewagi H34T do głosu znów doszli Piraci, którzy w nowo powstałym młynie czyli się wyśmienicie. To korsarze kontrolowali smoki i już w 22 minucie mogli zdobyć duszę smoka. Ta walka okazała się kluczowa dla losów spotkania. Pomimo tego, że to Piraci przeważali, różnica w złocie między drużynami była minimalna. Dlatego, gdy przyszło do walki, była ona rozgrywana bez wyraźnej przewagi dla którejkolwiek ze stron.

Ostatecznie to H34T lepiej rozegrało to starcie i odwróciło losy meczu. Po przejęciu swojego pierwszego smoka w grze bucu i spółka pomaszerowali po Nashora, a z jego pomocą zniszczyli większość bazy rywali i Piraci w zasadzie nie mogli nic na to poradzić.

W kolejnym spotkaniu znów oglądaliśmy świetny występ Illuminar Gaming na tle zagubionego Gentelmen's Gaming. O ile w początkowych etapach meczu gra prowadzona była zaskakująco spokojnie, to im dłużej trwała rozgrywka, tym gorzej wyglądało to dla GG. Obie drużyny rozochociła walka o smoka w 15 minucie (wygrana przez IHG) i od tamtej pory reglanie oglądaliśmy rozlew krwi. Głównie dżentelmenów, którzy stracili jakąkolwiek kontrolę nad mapą i Illuminar pewnie z pomocą duszy i Barona zakończyło rozgrywkę.

Następne w kolejce było wyczekiwane starcie tygodnia pomiędzy 7more7 Pompa Team oraz K1ck Neosurf. Spotkanie zdecydowanie dostarczyło nam dużo emocji, które zaczęły się już w fazie draftu. Tam zobaczyliśmy sporo niestandardowych rozwiązań jak np. Ashe dla K1ck oraz Luciana na topie i Sorakę na pozycji ADC dla Pompy.

Obie drużyny postanowiły nie czekać i ruszyć na siebie już od początku meczu. Shlatan agresywnie wchodził w las rywali, ale te zagranie szybko życiem przypłacił jego toplaner, gdy leśnik K1ck został złapany przez duet top-jungle Pompy, a iBo ruszył mu z pomocą.

Gra nie zwalniała tempa i co rusz widzieliśmy potyczki w mniejszych i większych grupach na całej mapie. Jednak to Pompa Team mimo bardzo trudnej do prawidłowego poprowadzenia kompozycji wychodziła zwycięsko z walk. Tą, która zdecydowała o wszystkim, była potyczka na środkowej alei przed czwartym smokiem w grze. Pompa wygrało ją 5 za 0 i zamiast po smoka poszła po Barona.

Z jego pomocą nie udało się zniszczyć inhibitorów, bo Soraka została wyłapana i oblężenie musiało zostać przerwane, ale w tym momencie przewaga Pompy była już tak olbrzymia, że K1ck nie mogło wygrać walki w niemal żadnej sytuacji.

Na zakończenie dnia mogliśmy nieco ochłonąć oglądając starcie niepokonanego do tej pory AGO Rogue z jedyną drużyną bez zwycięstwa czyli PRIDE. Orły po tym spotkaniu nie mają jednak powodów do zadowolenia. Mimo że pierwsza krew trafiła na ich konto, to jednak AGO Rogue deklasowało ich niemal w każdym aspekcie gry. Szygenda po kilku minutach miał dwa razy więcej wyeliminowanych minionów na swoim koncie niż rywal i utrzymywał ten stosunek przez bardzo długi czas, a samo AGO Rogue jeszcze przed 20 minutą miało na swoim koncie ponad 9 tysięcy sztuk złota więcej niż rywale.

W tej sytuacji PRIDE musiało liczyć już tylko na cud. Ten jednak nie nadszedł i AGO Rogue bez większego oporu po prostu dobiło rywala i dołożyło kolejne zwycięstwo na swoje konto.

Wyniki:

  • Piratesports < Komputronik H34T
  • Illuminar Gaming > Gentelmen's Gaming
  • 7more7 Pompa Team > K1ck Neosurf
  • AGO Rogue > PRIDE
Zobacz komentarze