Błyskawiczne zwycięstwo devils.one na otwarcie play offów Ultraligi

Sinmivak i Zetural Foto: Ultraliga

I pierwsze best of five w tym sezonie Ultraligi już za nami. Przed meczem zdecydowanym faworytem rzecz jasna było devils.one, ale wielu ekspertów i fanów nie skazywała Avez z góry na porażkę. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna.

Pierwsza mapa pokazała nam zupełnie nowe oblicze devils.one. Bruness i Sinmivak urządzili prawdziwą rzeź na górnej alei raz po raz eliminując Czaru. To była świetna adaptacja zespołu Zeturala na wybór Cassiopei na topa, która została skontrowana Kledem i Pantheonem. Diabły zupełnie niecharakterystycznie dla siebie grały szybko, agresywnie i zdecydowanie. Już w 24 minucie diabły walczyły z rywalami przy ich inhibitorach i jasne było, że Avez praktycznie nie ma szans na powrót do tej rozgrywki.

Druga potyczka na Summoner's Rift to początkowo był Bruness show. Leśnik devils.one grając Lee Sinem na krok nie odpuszczał Jarvanowi rywali szybko wypracowując sobie dwa poziomy przewagi. Następnie uwagę skpił na sobie Pyrka, który grając Tham Kenchem postanowił carrować swoją drużynę grając bardzo agresywnie, ale nie zapominając o wspieraniu kolegów. Diabły znów w 25 minucie zdążyły przejąć Nashora i wypracować sobie ponad 10 tysięcy sztuk złota przewagi, a Avez znalazło się w fatalnej sytuacji.

Na trzeciej mapie zobaczyliśmy kompozycję devils.one, którą znaliśmy z sezonu zasadniczego. Postaci nastawione na skalowanie i walki drużynowe to coś, co regularnie przez ostatnie tygodnie serwowali nam podopieczni Zeturala. Sklaująca kompozycja nie oznaczała jednak pasywności. Diabły cały czas naciskały i wypracowywały przewag nad rywalami bez konieczności zdobywania eliminacji. Jednak gdy nadeszła 27 minuta od razu przycisnęli rywali, i niemal natychmiast skończyli grę.

Teraz devils.one kolejny mecz zagra w środę 25 marca, a ich rywalem będzie zwycięzca spotkania ćwierćfinałowego pomiędzy Piratesports a Illuminar Gaming, które rozegrane zostanie w środę (18.03) o godzinie 17:00. Z kolei dla Avez to był ostatni mecz w tym sezonie i następny raz zobaczymy ich dopiero w kolejnej edycji Ultraligi.

Zobacz komentarze