Ultraliga: AGO Rogue i K1ck z góry patrzą na resztę rywali

AGO Rogue i Kick Foto: AGO Rogue/K1ck Neosurf

To był niezwykle ciekawy dzień Ultraligi. Zespoły z górnej połowy tabeli rywalizowały między sobą o jak najlepszą pozycję na play-offy, a formacje z dolnej czwórki walczyły o być albo nie być w drugiej części sezonu.

Pierwszy mecz toczył się od początku do końca pod dyktando Piratesports. Ich rywale z Diablo Chairs kilkukrotnie próbowali zainicjować walki drużynowe i zagrania na mapie przy użyciu umiejętności ostatecznej Pantheona, ale CrAzY regularnie znajdował się po jego użyciu za daleko od reszty drużyny. To pozwoliło Piratom dość spokojnie powiększać przewagę i wreszcie zamknąć spotkanie kilka chwil po przejęciu Barona w 27 minucie.

W następnym spotkaniu AGO Rogue po raz kolejny spojrzało porażce głęboko w oczy. Tym razem najlepszej drużynie w lidze postawiło się Illuminar Gaming, któremu zabrakło naprawdę niewiele do zwycięstwa. Gra w złocie była praktycznie cały czas wyrównana jednak IHG wygrywało walki drużynowe, ale AGO ratowało się rotacjami na mapie. Wreszcie jednak (po kilkudziesięciu minutowej przerwie technicznej) "łotrzyki" wygrały walkę przy Baronie na tyle zdecydowanie, że mogli pójść środkową aleją po zwycięstwo.

W kolejnym spotkaniu każda z ekip miała swoje lepsze i gorsze okresy czego mogliśmy się spodziewać po tak wyrównanych zespołach. Początkowo lepiej wyglądało Avez, ale w środkowych etapach spotkania PRIDE za sprawą swojego toplanera zaczęło wygrywać walki drużynowe i kontrolować spotkanie. Jednak to "ośmiornice" zgarnęły pierwszego Barona, choć na wiele on się im nie zdał. Avez nie zraziło się swoim niepowodzeniem z błogosławieństwem Nashora i od zmarnowania szansy na uzyskanie wyraźnej przewagi zaczęło wygrywać wszystkie walki drużynowe. To przełożyło się na uzyskanie duszy smoka i drugiego Barona, z których pomocą odskoczyli rywalom na tyle, że zwycięstwo było tylko formalnością.

Ostatnie spotkanie niestety nie dostarczyło wielu emocji. K1ck od pierwszych minut dominowało na Summoner's Rift. Gracze devils.one wyglądali na zagubionych i popełniali bardzo niecharakterystyczne błędy. To doprowadziło do tego, ze w 20 minucie diabły miały już 12 tysięcy sztuk złota straty do rywali. K1ck jest za dobrą drużyną, by taką przewagę zmarnować i komfortowo umocniło się na drugim miejscu w tabeli.

Dzisiejsze wyniki (02.04):

Piratesports > Diablo Chairs

AGO Rogue > Illuminar Gaming

PRIDE < Avez Esports

K1ck Neosurf > devils.one

Zobacz komentarze