TSM kompletuje zespół. Znamy nowego strzelca formacji

Lost Foto: Riot Games

Po tym okienku transformatorowym TSM jest nie do poznania. Po kompromitacji na Worlds 2020 i przejściu na emeryturę dwóch zawodników mistrzowie LCS całkowicie przebudowali swój skład, a ostatnim elementem układanki jest strzelec - Lost, który w ostatnim sezonie występował w drużynie akademii.

Lost pochodzi z Nowej Zelandii, ale w LCS nie jest debiutantem. Do Ameryki przyjechał w 2018 roku i reprezentował barwy Echo Fox oraz ich drużyny akademii, a ostatni rok spędził już w barwach TSM, choć grając w rezerwach. Teraz okazuje się to zaletą, bo zamiast sięgnąć po kogoś z zewnątrz organizacja zdecydowała się zaufać zawodnikowi, z którym pracuje już rok, a w przypadku TSM to prawdziwa rzadkość.

Przed Lostem jednak niełatwe zadanie. Będzie musiał wypełnić lukę po najbardziej utytułowanym zawodniku w historii regionu., Doublelifcie. Choć trzeba też przyznać, że mimo wywalczonego mistrzostwa ostatni rok nie był dla legendarnego gracza udany na poziomie indywidualnym, więc kto wie, może na samym serwerze nie będzie widać znaczącej różnicy.

Lost jest ostatnim elementem układanki w TSM. W drużynie pozostał Spica, a do niego dołączyli PowerOfEvil, SwordArt, Huni, a teraz także Lost. Trenerem zespołu będzie Bjergsen, który zakończył karierę zawodnika.

Zobacz komentarze