"To w górę, to w dół" czyli wnioski po szóstej kolejce Ultraligi

Puki Style Foto: Ultraliga

Blisko, blisko, coraz bliżej. Koniec fazy zasadniczej drugiego sezonu Ultraligi jest już na wyciągnięcie ręki. Końca dobiegła właśnie szósta kolejka rozgrywek. Kto poszedł w górę? Kto zawiódł? Czyje marzenia o play-offach legły w gruzach?

Ave, Avez

"Ośmiornice" od trzeciego tygodnia rozgrywek idą jak burza, przepychając się łokciami i co kolejkę awansując w tabeli. Od ustabilizowania składu drużyny AVEZ musiało uznać wyższość jedynie Rogue Esports Club i devils.one, a przy osłabieniu PRIDE nie wahałbym się nazwać ich jedną z trzech najlepszych drużyn w Polsce. Pochwały należą się całemu zespołowi, ale przede wszystkim Krystianowi "Czaru" Przybylskiemu, który pokazuje, że starego midlanera można nauczyć paru sztuczek z topa.

Odpłynęli

To już ostatni raz, gdy w tym sezonie piszemy coś o Wiśle Płock. Drużyna mimo sensacyjnego zwycięstwa z Illuminar Gaming, które przerwało serię dziewięciu porażek z rzędu, nie była w stanie wywalczyć kolejnego, niezbędnego punktu. Tym samym Wisła jako pierwsza formacja w tym sezonie już nawet matematycznie pożegnała się z play-offami. Trzeba im jednak przyznać, że pod koniec rozgrywek nie wyglądali na zespół bez potencjału. Jeśli za tydzień urwą komuś punkty nie będzie to sensacja, niestety, żeby odratować sezon, jest już za późno.

To w górę, to w dół

Brak równej formy to problem Illuminar Gaming w całym roku 2019. Teraz po raz kolejny drużyna przegrała oba spotkania w kolejce i straciła drugie miejsce w lidze. Wydaje się, że górna część mapy nie funkcjonuje poprawnie bez wygrywającej dolnej alei, co zidentyfikowały inne zespoły. Puki Style i Delord rozgrywają fantastyczny sezon, jednak co zrozumiałe, nie są w stanie ciągnąć drużyny w pojedynkę na swoich barkach. Jeśli iHG chce w ogóle myśleć o EU Masters, koniecznie pozostała trójka w zespole musi dorównać formą do duetu z dolnej alei.

Rywale na rifcie, koledzy w play-offach

Mimo że devils.one i PRIDE rywalizowali ze sobą na Summoner's Rift to sam wynik powinien mieć dla nich znaczenie drugorzędne. Oba zespoły zapewniły sobie awans do play-offów i zajmują ex-aequo drugie miejsce w lidze. "Orły" pokazały, że bez Yashiro też mogą być groźne, a "diabły" dopiero po raz drugi w tym sezonie zaliczyły kolejkę bez porażki.

To już jest kryzys

Pamiętacie jak przed sezonem nikt nie dawał szans ACTINA PACT? Okazuje się, że wszyscy eksperci i 90% fanów jednak się nie mylili. Formacja od trzech kolejek nie może wygrać spotkania, a dodatkowo ostatnim pokonanym przez drużynę rywalem była Wisła Płock. PACT zdecydowanie straciło wiatr w żaglach i teraz przed nimi bardzo trudne zadanie. Kolejna porażka oznacza eliminacje, presja rośnie, a w drużynie brakuje doświadczenia. Niestety bardzo wiele wskazuje na to, że tym razem ACTINA PACT zakończy sezon na fazie zasadniczej.

Zobacz komentarze