To nie koniec G2. Fantastyczny comeback ekipy Jankosa w meczu z Rogue

Jankos Foto: Michal Konkol / Riot Games

Szóstą kolejkę letniego splitu LEC kończyło spotkanie tygodnia czyli pojedynek z pierwszym w tabeli Rogue i będącym w kryzysie G2.

Rogue G2
Finn Sion Mordekaiser Wunder
Inspired Sett Kha'Zix Jankos
Larssen Azir Syndra Caps
Hans Sama Aphelios Senna Perkz
Vander Nautilus Bard Mikyx

Początek spotkania zdecydowanie zapewnił nam sporo emocji. Rogue rozpoczęło od lane swapu wykorzystując Siona w swojej drużynie. Na to G2 szybko odpowiedziało dwukrotnie nurkując toplanera rywali i ściągając niemal wszystkich graczy z obu drużyn na dolną aleję. Jednak gdy całe zamieszanie się skończyło, to Rogue miało kilkaset sztuk złota przewagi.

Niestety to było wszystko, co G2 miało przygotowane na to spotkanie. Od tamtej pory Rogue całkowicie dominowało. Już w 11 minucie Vander i jego koledzy mieli 3 tysiące sztuk złota przewagi nad rywalami, a G2 po raz kolejny w tym splicie było zagubione.

Ci z was, którzy regularnie oglądają spotkania łotrzyków wiedzą jednak, że nie oznaczało to, że będą oni dalej naciskać rywali, by zakończyć mecz jak najszybciej. Zamiast tego Rogue w typowym dla siebie stylu powoli i metodycznie rozmontowywało obronę rywali niszcząc ich wieże i przejmując kolejne smoki. Jednak priorytet na bestiach początkowo był bardzo niski, więc dusza mogła pojawić się najwcześniej w 34 minucie.

Wszystko mogło zakończyć się już w 28 minucie gdy Jankos został wyeliminowany na środkowej alei, a Rogue ruszyło po Barona. Na ich nieszczęście Caps zdołał ukraść Nashora i dać swojej drużynie szansę powrotu do gry.

To było dokładnie to, czego G2 potrzebowało. W kluczowej walce drużynowej poprzedzającej możliwość przejęci duszy smoka przez Rogue Jankos znalazł i w pojedynkę wyeliminował Larssena, zapewniając swojej ekipie zwycięstwo w tej potyczce. Mistrzowie Europy dostrzegli szansę nie na przejęcie smoka i opóźnienie duszy, ale na przejęcie Barona i zakończenie spotkania. Niespodziewanie udało im się to. Rogue nie mogło poradzić sobie z siłą piątki graczy G2 i niespodziewanie przegrało mecz, który mógł im pozwolić wyprzedzić MAD Lions w tabeli i zostać samotnym liderem LEC.

Wyniki:

Vitality < Excel

Misfits < Schalke

MAD Lions < SK

Fnatic > Origen

G2 > Rogue

Zobacz komentarze