To już koniec LMS. W przyszłym roku zobaczymy SEA Tour

SEA Tour Foto: Riot Games

Plotki o końcu rozgrywek LMS pojawiały się już od lat przy okazji każdego międzynarodowego turnieju. Przez lata o sile regionu decydowało Flash Wolves, jednak reszta zespołów wyraźnie odstawała od reprezentantów pozostałych regionów w turniejach międzynarodowych. Żeby podnieść poziom rozgrywek Riot zdecydowało się połączyć LMS z SEA. Jest to powrót do systemu istniejącego w 2014 roku. Informację podał facebookowy profil League of Legends - Philippines.

"Przez ostatnie kilka miesięcy, Garena i Riot Games oceniały profesjonalne rozgrywki w południowo-wschodniej Azji i LMS. Naszym celem jest zwiększenie poziomu rywalizacji i stworzenie angażujących rozgrywek dla naszych fanów" możemy przeczytać w ogłoszeniu.

Ta zmiana oznacza, że powrócimy do sytuacji z 2014 roku, gdy w ramach GPL rywalizowały ze sobą zespoły z Hong Kongu, Macau, Tajwanu i południowo-wschodniej Azji. Jedynym wyjątkiem będzie brak drużyn z Wietnamu, które od 2 lat rywalizują w rozgrywkach VCS.

Decyzja o połączeniu LMS i SEA oznacza zmiany w obecnej dystrybucji miejsc dla regionów na międzynarodowe turnieje. Teraz LMS ma trzy miejsca na mistrzostwach świata (2 w fazie grupowej i jedno w fazie play-in), a SEA ma tylko jedno miejsce w fazie play-in. Żaden region nie mógł nigdy wysłać więcej niż 3 zespoły na mistrzostwa świata i to zapewne się nie zmieni. Jeden dodatkowy "slot" trafi prawdopodobnie na do VCS, które na razie ma tylko dwa miejsca na mistrzostwach świata (jedno w fazie grupowej i jedno w fazie play-in).

Zobacz komentarze