Legenda europejskiego LoLa robi rok przerwy od gry. Spróbuje sił jako trener

sOAZ Foto: Michal Konkol / Riot Games

Ostatniego dnia sierpnia Paul "sOAZ" Boyer ogłosił zawieszenie swojej kariery. Nie oznacza to jednak, że zawodnik rezygnuje z League of Legends. SOAZ chce spróbować swoich sił jako trener i nie wyklucza powrotu na Summoner's Rift w 2022 roku.

Jako pierwsze w sieci pojawiło się ogłoszenie Immortals, które poinformowało fanów o zakończeniu współpracy z niektórymi zawodnikami. Wśród nich znalazł się sOAZ, który w tym roku reprezentował organizację. Niestety dla IMT nie był to dobry rok. Główna drużyna ani razu nie zakwalifikowała się do fazy pucharowej w LCS, a latem sOAZ, z resztą pierwszego składu, został przeniesiony do akademii.

Decyzja o rozstaniu nie była więc zaskoczeniem. Biorąc jednak pod uwagę to, że ostatnie dwa lata, w wykonaniu francuskiego toplanera nie były najlepsze (przez 4 splity nie zagrał w play offach) jego przyszłość stanęła pod znakiem zapytania.

Sprawę rozwiązał jednak sam sOAZ, który ogłosił, że w najbliższym roku nie planuje być już aktywnym zawodnikiem. Zamiast tego chce spróbować sił jako trener.

Swoją decyzję sOAZ motywuje tym, że miniony rok był dla niego wyjątkowo trudny. Pierwszy raz w karierze występował poza Europą, a przez pandemię koronawirusa kilka miesięcy spędził na lockdownie nie tylko w obcym kraju, ale i na innym kontynencie. Co więcej, wiele osób sugerowało mu, by kiedyś spróbował sił jako trener i toplaner uznał, że lepszej okazji do tego nie będzie.

Pamiętajmy jednak, że sOAZ nie wyklucza powrotu na Summoner's Rift. Na ostateczną decyzje o końcu czy kontynuowaniu kariery będziemy musieli jednak poczekać do końca kolejnego sezonu.

SOAZ w League of Legends gra profesjonalnie od 2010 roku. W barwach Against All Authority wystąpił w finale sezonu pierwszego. Później przez lata odnosił sukcesy z Fnatic m.in. zdobywając 5 mistrzostw Europy i dochodząc do finału mistrzostw świata w 2018 roku. Oprócz tego sOAZ reprezentował także Origen, Misfits i Immortals.

Zobacz komentarze