Są historyczne awanse, ale chcemy więcej. Polskie drużyny zagrają o pierwsze miejsca w grupach EU Masters

devils.one Foto: Ultraliga

We wtorkowy wieczór doszło do zdarzenia bezprecedensowego w świecie League of Legends. Dwie polskie ekipy zapewniły sobie miejsce w TOP 8 EU Masters. Rogue Esports Club oraz devils.one wygrały dwa spotkania w swoich grupach i tym samym przypieczętowały swój awans do play-offów. To pierwszy raz w dwuletniej historii turnieju, kiedy obu reprezentantów naszego kraju będziemy mogli oglądać w play-offach.

Mimo że jest to osiągnięcie historyczne, w naszej społeczności nastroje są raczej stonowane. Trudno się jednak dziwić. Nasi reprezentanci na razie nie mierzyli się jeszcze z poważnymi rywalami. Rogue pokonało mistrzów Włoch i Portugalii, a to też nie bez problemów. Z kolei devils.one było wyraźnie lepsze od zespołów z Czech i Litwy. Dlatego też już po samym losowaniu grup jasne było, że tylko katastrofa zabierze nam awans do fazy play-off.

Tak naprawdę dopiero teraz zobaczymy, na co stać polskie drużyny. Przed nimi starcia z najmocniejszymi zespołami w ich grupach. Dodatkowo atmosferę podgrzewa to, że zarówno Rogue, jak i devils.one zagrają z reprezentantami Niemiec.

W środowy wieczór godzinie 21:00 swoją ostatnią batalię w grupie rozpoczną mistrzowie Ultraligi. Ich rywalem będzie Berlin International Gang. BIG jako drugi zespół z Premier Tour musiało wywalczyć awans do fazy grupowej przez play-iny, które w ich wykonaniu były raczej średnie. Jednak od meczu z Vitality.Bee widać w ich grze poprawę. Kompletnie rozbili oni eSubę oraz całkowicie zdominowali eNsure. Jednak diabły również prezentowały się wyśmienicie w meczach grupowych, więc ten mecz zapowiada się naprawdę fantastycznie.

Na spotkanie decydujące o pierwszym miejscu w grupie A będziemy musieli poczekać do czwartku, do godziny 18:00. Wtedy to Rogue Esports Club podejmować będzie Mousesports. Oceniając obie drużyny przez pryzmat spotkań grupowych, to Niemiecka formacja powinna być faworytem w tym meczu. Mouse wyglądało solidnie w starciach z CP Sparks i For The Win, już od środkowych etapów rozgrywki pewnie kontrolując przebieg wydarzeń na Summoner's Rift. Tego samego nie można powiedzieć niestety o Rogue, które długo męczyło się z CP Sparks, ale w meczu z FTW wyglądało już całkiem przyzwoicie.

Spotkania Polska — Niemcy zawsze budzą duże emocje, nawet jeśli ich stawka nie jest najwyższa. Tym razem będzie to także wyznacznik dla naszych drużyn i dla nas, fanów. Jeśli Rogue i devils.one zagrają przynajmniej jak równy z równym, możemy myśleć o półfinałach. Jeśli jednak spotkania zakończą się porażkami po słabej grze, prawdopodobnie nasze zespoły zakończą udział w turnieju na 1/4.

Zobacz komentarze