Rogue Esports Club kontra devils.one czyli to co najlepsze w Ultralidze

REC vs DV1 Foto: Ultraliga/devils.one

Nie często zdarza nam się napisać, że nadchodzące spotkanie to mecz, który po prostu trzeba zobaczyć. Dzisiaj jednak jest to możliwe. Już o 20:30 na zakończenie pierwszego dnia czwartej kolejki Ultraligi zobaczymy starcie Rogue Esports Club kontra devils.one.

Rogue od momentu wejścia na polską scenę całkowicie zdominowało Ultraligę. W pierwszym sezonie rozgrywek drużyna oddała rywalom tylko cztery (z dwudziestu trzech) rozegranych map. Jest to poziom dominacji rzadko spotykany nie tylko w Europie, ale i na świecie.

Teraz akademia Rogue występuje w zupełnie nowym składzie. Czterech etatowych graczy z poprzedniego splitu gra teraz w LEC. Nowy nie oznacza jednak słabszy. Rywale nie potrafili jeszcze zaskoczyć formacji REC, która pewnie kroczy od wygranej do wygranej starając się nie tyle dorównać, co pobić wynik z wiosny.

Devils.one z kolei to jedyna drużyna w lidze, która nie zdecydowała się na zmiany w składzie. Trudno jednak dziwić się organizacji, która nie tylko jako jedyna potrafiła nawiązać walkę z REC, ale także z dobrej strony pokazała się na EU Masters, nawet mimo braku awansu do głównego turnieju.

Do tego w off-sezonie doszła kompletna dominacja Polskiej sceny. Pod nieobecność Rogue, "diabły" rozdają karty. Widzieliśmy to podczas ESL Mistrzostw Polski (zwycięstwo w rozgrywkach bez przegranej mapy) oraz w czerwcowym turnieju Polskiej Ligi Esportowej (zwycięstwo w turnieju i 6:1 w mapach). Teraz czeka na nich ostateczny sprawdzian.

Mecz devils.one z Rogue Esports Club to spotkanie o prymat w Ultralidze. Rogue po raz kolejny musi odprawić petenta i pokazać kto jest mistrzem. Z kolei "diabły" już udowodniły, że są klasową drużyną, ale wygrana z REC będzie sygnałem, że wygrywanie w Polsce to nie jest szczyt ich możliwości.

Zobacz komentarze