Riot jest zadowolony z balansu Lilli i Yone

Lillia Foto: Riot Games

Wygląda na to, że Lillia i Yone są lepiej zbalansowani niż poprzednio wydane championy jak Sett czy Aphelios. Możliwe, że wciąż potrzebne będą drobne wzmocnienia lub osłabienia, ale Mark Yetter, lead gameplay designer, jest zadowolony z nowych postaci.

Lillia przekroczyła oczekiwania developerów, w kwestii swojego balansu w momencie premiery. Jak się okazało podejście dające czas graczom, na zaadoptowanie się do nowej postaci bardzo się opłaciło. Według Yettera champion jest "całkiem złożony i posiada wiele niuansów" dlatego też gracze potrzebowali trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do Lilli. To oznacza jednak, że jej debiut można uznać za idealny według nowego podejścia Riotu.

W przypadku Yone deweloperzy również są zadowoleni.

– Czas pokaże, czy musimy zrobić coś więcej, ale na razie widzimy zdrowe wzorce kontrowania Yone, w sposób, który założyliśmy. – napisał Yetter.

Na patchu 10.17(10.16b) Yone otrzymał osłabienia do swojego Q i R, ale i tak nie zobaczymy go na Worlds 2020.

Po tym jak nowe postaci dominowały metę (Senna, Aphelios, Sett) Riot zmienił podejście do tworzenia championów. Teraz celem dla deweloperów jest balans długoterminowy. Dlatego nowe postaci nie powinny już z marszu dominować, a raczej powoli poprawiać swój procent wygranych, jak miało to miejsce w przypadku Lilli.

Zobacz komentarze