Wyścig o MSI na finiszu. Kto zapewni sobie bilety na Islandię?

MSI 2021 Foto: Riot Games

Po rocznej przerwie, MSI zostało oficjalnie potwierdzone i w 2021 zawita na Islandię. Znamy już zarówno datę oraz lokalizację pierwszej międzynarodowej imprezy bieżącego roku. Wydaje się, że wiemy właściwie wszystko, oprócz rzeczy najważniejszej - które drużyny będą reprezentowały swoje regiony w walce o jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w League of Legends.

Grupy MSI 2021 Foto: Riot Games

Grupa A

Najsilniejszym regionem w tej grupie są zdecydowanie Chiny. Obecnie w play-offach LPL jeszcze cztery drużyny walczą o wyjazd na MSI, a każda z nich wydaje się niesamowicie mocna. Nie ma oczywistego faworyta i każdy spośród czterech gigantów (RNG, TES, FPX, EDG) może sięgnąć po tytuł.

Niezależnie jednak kto się dostanie, mistrz Chin będzie jednym z faworytów do wygrania całego turnieju. Jeśli natomiast chodzi o rozgrywki w grupie A, to LPL jest bezapelacyjnym faworytem i prawdopodobnie skończy zmagania bez straty mapy. Reprezentanta tego regionu poznamy 18.04.

Z drugiego koszyka wylosowano region VCS, czyli Wietnam. Słynny przede wszystkim z popularnego kilka lat temu Gigabyte Marines oraz niechlubnego zakazu uczestnictwa w mistrzostwach świata 2020. W grze również zostały tam cztery drużyny, lecz dosyć oczywistym faworytem wydaje się wyżej wspomniane GAM z Levim na czele.

Reprezentanta tego regionu poznamy 18.04.

Następnie mamy LCL, czyli ligę rosyjską. Silny region, który nie raz pokazał, że może powalczyć nawet z Europą czy Ameryką. W walce o MSI zostały tam dwie ekipy, które zmierzą się w finałowym BO5. Faworytem są trzykrotni mistrzowie LCL w postaci Unicorns of Love, którzy grają niemal niezmienionym składem w stosunku do roku poprzedniego. Ich rywalem będzie mniej znane CrowCrowd, które wygrało z UOL w dogrywce o trzecie miejsce.

Reprezentanta tego regionu poznamy 17.04.

Ostatnim regionem w grupie A jest LCO, czyli Oceania pod zmienioną nazwą. O dziwo nie zobaczymy na MSI ani Dire Wolves, ani Legacy. O tytuł mistrza Oceanii powalczą zwycięzcy splitu z Pentanet.GG oraz PEACE z dwoma Chińczykami oraz reprezentantem Hong Kongu w składzie. Drużyny te grały już na siebie w play-offach, gdzie Pentanet.GG wygrało wynikiem 3-2.

Reprezentanta tego regionu poznamy 10.04.

Grupa B

W tej grupie przede wszystkim czekamy na zwycięzcę LEC. Po ostatniej rundzie play-offów z rywalizacji odpadło Fnatic oraz Schalke, natomiast na placu boju pozostało G2, Rogue oraz MAD Lions. Niełatwo wskazać faworyta, jednak oczywiście większość fanów skłania się w stronę G2.

Ekipa Jankosa musi wygrać pozostałe dwa mecze w play-offach - najpierw na Rogue, a potem w finale na MAD. Nie jest to zadanie niewykonalne, aczkolwiek będzie wymagało od mistrzów Europy zaprezentowania się z najlepszej strony. Nieważne jednak kto pojedzie ze starego kontynentu na MSI, będzie musiał być uważany za pretendenta do zdobycia trofeum.

Reprezentanta tego regionu poznamy 11.04.

Następnie mamy bardzo mocny i trochę niedoceniany region PCS. Może Tajwan nie jest już stawiany na równi z Europą czy Koreą, ale nadal pozostaje najlepszym reprezentantem z dawnego "Wildcardu" (wszystkie regiony poza EU, NA, KR i CN). W tym roku play-offy PCS są bardzo rozbudowane, dlatego mamy tam jeszcze aż 6 ekip z szansą na tytuł. Najsolidniejsze wydaje się jednak PSG Talon z Maplem na czele. Zagrozić im może właściwie tylko druga drużyna splitu - Beyond Gaming. Mecz tych dwóch zespołów o wejście do finału 16.04.

Reprezentanta tego regionu poznamy 18.04.

TCL nikomu nie trzeba przedstawiać. Turcja od zawsze liczyła się na arenie międzynarodowej. Drużyną wręcz utożsamianą z tym regionem jest SuperMassive, które również w tym sezonie ma ogromne szanse reprezentować TCL na MSI. Po 2020 zdecydowali się oni wymienić cały skład, lecz wyszło im to ewidentnie na dobre i zdominowali fazę zasadniczą w Turcji.

Reprezentanta tego regionu poznamy prawdopodobnie 17.04, lecz nie znamy jeszcze oficjalnej daty finału

Jako ostatnie do grupy B zostało dolosowane CBLOL, czyli reprezentanci słonecznej Brazylii. W pojedynku o bilety na MSI 2021 zostały już tylko dwie ekipy - paiN Gaming oraz Vorax. Ci drudzy wydają się być faworytem, jednakże paiN pod przewodnictwem słynnego brTT jest ewidentnie w gazie. Wygrali oni już dwie serie BO5, pokonując na swojej drodze m.in. zwycięzcę splitu Flamengo Esports.

Reprezentanta tego regionu poznamy 18.04.

Grupa C

Ostatnia z grup wydaje się być przewodnictwem LCK. Region obecnych mistrzów świata będzie jechał na MSI mając sporo do udowodnienia. Drużyną, na której będzie spoczywała ta presja będzie Damwon KIA albo Gen.G. Nie oszukujmy się jednak, to zwycięzcy worldsów są faworytem do wygrania rozgrywek w regionie, a następnie osiągnięcia kolejnego sukcesu na arenie międzynarodowej.

Wiele się mówi o tym, że tylko Damwon może powstrzymać chińskie drużyny przed wygraniem nie tylko MSI, ale także mistrzostw świata. Obecnie radzą sobie oni solidnie, a w play-offach wygrali już 3-0 na HLE. Brak Nuguriego jest na pewno odczuwalny, jednak Canyon i spółka nie wydają się tym przejmować. Oni chcą wygrać wszystko co się da.

Reprezentanta tego regionu poznamy 10.04.

Z drugiego koszyka do grupy C trafiło NA. Nowy region Perkza i Alphariego jest jak co roku trudny do ocenienia pod względem siły. Po rozczarowaniach ostatnich lat raczej nikt w Ameryce nie liczy na wielkie sukcesy, mimo to, mogą oni nawiązać walkę właściwie z każdym. Kto jednak pojedzie na MSI? Wydaje się, że będzie to Cloud9, które niedawno rozbiło TL w play-offach. Nic jednak nie jest potwierdzone, ponieważ zarówno TL jak i TSM mogą jeszcze wszystkich zaskoczyć.

Reprezentanta tego regionu poznamy 11.04.

Z powyższymi regionami będzie rywalizować również reprezentant Ameryki Łacińskiej, czyli ktoś z dwójki Furious Gaming, Infinity Esports. Są to dwie najlepsze drużyny sezonu regularnego, które w walce o pierwsze miejsce szły łeb w łeb. Teraz o tym, kto sięgnie po trofeum ma rozstrzygnąć jedna seria BO5.

Reprezentanta tego regionu poznamy w nocy (mecz będzie z 10.04. na 11.04. o północy) 11.04.

Ostatnim uczestnikiem MSI 2021 będzie reprezentant Japonii. Nie mamy tam może wybitnych drużyn, jednak znajdzie się kilku ciekawych graczy. W wyścigu o tytuł zostali nadal m.in. Evi z DetonatioN FM, MooJin z V3 Esports oraz grający kiedyś w Afreeca Freecs Ssol, obecnie reprezentujący barwy Rascal Jester.

Reprezentanta tego regionu poznamy 11.04.

Przypomnijmy jeszcze, że z każdej grupy awansują dwie najlepsze ekipy, które następnie zmierzą się ze sobą w fazie grupowej. Następnie zostaną wyłonione cztery drużyny, które powalczą w fazie pucharowej o trofeum MSI 2021. Start Play-inów zaplanowano na 06.05.

Zobacz komentarze