Podsumowanie pierwszego etapu EU Masters. Co działo się w fazie play in?

EU Masters Foto: Riot Games

Pierwszy etap EU Masters już się zakończył. Play iny nigdy nie trwają długo, ale tym razem odbyły się naprawdę w ekspresowym tempie. Co działo się w te trzy dni rozgrywek? Kto awansował dalej? Kto zaskoczył? Kto rozczarował?

Grupa A

Tutaj zdecydowanym faworytem było niemieckie GamerLegion. Liga niemiecka jest przecież jedną z najmocniejszych w Europie, a w drużynie gra m.in.: półfinalista mistrzostw świata z 2018 roku. GL nie zawiodło i zajęło pierwsze miejsce w grupie z wynikiem 5:1. Drugie miejsce w grupie zajęła czeska eSuba, co jest pewną niespodzianką, ponieważ większość fanów i ekspertów nieco wyżej ceni sobie formacje z np. ligi bałkańskiej. A skoro juz o niej mowa to ASUS ROG ELITE i broniący jego barw Kashtelan zdecydowanie nie zaliczą tego turnieju do udanych. Udało im się wygrać tylko jedna mapę i zajęli ostatnie miejsce w grupie.

Grupa B

Tak zwana "grupa życia" ponieważ nie trafił tutaj reprezentant Polski, Niemiec lub Hiszpanii. Z tej grupy mógł wyjść w zasadzie każdy, ale ostatecznie udało się to wicemistrzom Włoch (Racoon) i wicemistrzom Grecji (Interpid Fox Gaming).

Grupa C

Pierwsza naprawdę solidna niespodzianka miała miejsce w grupie C. Akademia MAD Lions zajęła dopiero drugie miejsce w grupie, ustępując Defuse Kids, które reprezentuje nowo utworzona ligę holenderską. Należy jednak pamiętać, że organizacja rok temu dobrze pokazywała się w głównym turnieju, więc ich solidne wyniki w fazie play in same w sobie nie dziwią.

Grupa D

Czyli polska grupa. To jej przyglądaliśmy się najuważniej przez ostatnie dni. Na szczęście K1ck sprostało oczekiwaniom i zajęło pierwsze miejsce. Co ciekawe, drugie miejsce zajęli mistrzowie Belgii (Sector One), którzy okazali się lepsi, niż mistrzowie Grecji. Jest to dość niespodziewane rozstrzygnięcie, ale pokazuje, jak duży potencjał drzemał w lidze Beneluxu przed jej podziałem na holenderską i belgijską.

Faza play off

Tutaj obyło się bez większych rewelacji. GamerLegion pokonało Intrepid Fox Gaming 2:0, eSuba zwyciężyła z Racoon 2:1, a Defuse Kids rozprawiło się z sąsiadami zza miedzy 2:1 pokonując Sector One. Najciekawiej zapowiadało się niestety starcie K1ck z MAD Lions Madrid. Na szczęście po porażce na pierwszej mapie podopieczni Delorda spuścili nosa na kwintę i dość pewnie wygrali dwa kolejne starcia przypieczętowując awans do głównego turnieju.

Faza grupowa wystartuje 13 kwietnia i potrwa aż do drugiego maja. Losowanie grup odbędzie się prze spotkaniem Rogue z Origen w dolnej drabince fazy pucharowej LEC.

Zobacz komentarze