Czy da się wygrać na Kcorp? Ekipa Cinkrofa z łatwym 3-0

Cinkrof Foto: Ultraliga

Pytanie z tytułu wydaje się być wręcz banalne do odpowiedzenia. Nie da się. Mistrzowie Francji nie okazali podczas dotychczasowych 6 gier niemal żadnej słabości. Tym razem ponownie potwierdzili swoją wartość i rozgromili każdego, kto stanął im na drodze. Na drugim miejscu natomiast uplasowało się BT Excel.

Dla wielu ta grupa to była od początku jedynie walka o drugie miejsce. Do pierwszego tygodnia wydawała się ona niesamowicie wyrównana, lecz rewanże rzuciły nieco więcej światła na tę sprawę. Po tym jak Karmine Corp pewnie wygrał z Cream Real Betis, Excel w równie zjawiskowym stylu pokonało Schalke. Przegrywali oni na początku rozgrywki, lecz kilka zwycięskich walk drużynowych z rzędu pozwoliło im domknąć mecz w zaledwie 27 minut.

Następnie przyszedł czas na kolejny popis Kcorp, które już w 10 minucie miało 6 tysięcy złota przewagi nad Schalke. Powiedzieć, że mecz był już wtedy przegrany to jak nie powiedzieć nic, zatem agonia nadeszła szybko, a gra trwała zaledwie 16 minut i 57 sekund.

Wtedy to przyszedł czas na decydujące starcie w grupie. W przypadku wygranej BTXL, to oni zapewniali sobie miejsce w ćwierćfinałach, natomiast Betis musiałby się pożegnać z turniejem. Jak się okazało kilkanaście minut później, scenariusz ten się spełnił, a Orome swoim pentakillem przypieczętował play-offy dla mistrzów Wielkiej Brytanii.

Tym oto sposobem ostatnie dwa mecze w grupie D były kompletnie o nic. W pierwszym Kcorp po raz kolejny (prawdopodobnie się powtarzam, ale cóż tu można innego powiedzieć) zdemolował swoich rywali i zapewnił sobie wynik 6-0 po fazie grupowej. W drugim meczu natomiast Schalke grało z Betisem o trzecie miejsce. Był on niesamowicie krwawy, ale również przyjemny do oglądania i zakończył się zwycięstwem niemieckiej formacji.

wyniki grupy D EU Masters Foto: leaguepedia/EU Masters spring 2021
Zobacz komentarze