K1CK znowu zaczyna od 0-2, a AGO bezbłędne

Lucker Foto: AGO ROGUE

Kolejny dzień i kolejne niespodzianki na naszym polskim podwórku. Wydawało się, że środowe mecze były dosyć łatwe do przewidzenia, jednakże okazało się, że to tylko mrzonka. K1CK znowu zawiodło, co nie znaczy, że ich pogromcy w postaci Dżentelmenów nie zasługują na pochwałę. Oprócz tego, wyniki były wedle przewidywań.

AGO 1:0 DV1

Pierwszy mecz dnia, w którym mało kto dawał jakiekolwiek szanse devils.one. Obawialiśmy się szybkiego stompa i niestety potwierdziło się to. AGO wyglądało solidnie, zdecydowanie i nie dali rywalom najmniejszych szans, kończąc grę w niecałe 28 minut z ponad 10-cio tysięczną przewagą w złocie.

GGM 1:0 K1CK

Zdecydowanie największe zaskoczenie dotychczasowego sezonu Ultraligi. Wicemistrzowie kraju okazali się ostatnio gorsi od AGO, lecz w meczu z Dżentelmenami byli zdecydowanymi faworytami. Nie zmieniło to jednak podejścia ekipy Wyska, która swoją bardzo dobrą grę sprawiła nie lada niespodziankę wszystkim oglądającym. Nawet Puki na swojej słynnej Sennie nie dał rady poprowadzić K1CK do zwycięstwa i drugi sezon z rzędu zaczynają sezon wynikiem 0-2.

ESCA 1:0 KnF

Gasiciel Dawidsonek ponownie dostał Viktora, natomiast Jaqen wyciągnął swojego legendarnego Olafa. Dzięki temu, już na starcie wydawało się, że ESCA na przewagę i należy ich stawiać w roli faworytów. Każda kolejna minuta coraz bardziej to potwierdzała, a Komil traciło z czasem coraz więcej zasobów i złota. Punktem kulminacyjnym była walka w 34 minucie, gdy obaj sololanerzy ESCA ztepowali na plecy i rozgromili KnF w teamfightcie.

PDW 1:0 IHG

Już od samego początku PDW pokazywało swoją dominację na Rifcie, a w świetnej dyspozycji był Czajek. Już w 12 minucie mieliśmy różnicę złota wynoszącą trzy tysiące, a Eścik próbował coś zrobić z wynikiem 0/3. Niestety kolejne 10 minut było niezbyt interesujących, a różnica w złocie wzrosła o jedynie tysiąc.

Wszystko się jednak zmieniło po walce w 25 minucie, gdy IHG świetnie zagrało, a nieatakowany Zamulek powystrzelał po kolei rywali. Illuminar wzięło Barona, a sytuacja w złocie była pierwsze raz od 20 minut wyrównana. Kolejny przełom nastąpił niemal 10 minut potem, kiedy to IHG wygrało kolejną walkę i ostatecznie to oni zwyciężyli w tym meczu.

Zobacz komentarze