Organizacja MSI zagrożona? Na Islandii może wybuchnąć wulkan

Puchar MSI Foto: Lolesport

Organizacja MSI może wkrótce zdecydowanie się skomplikować. Kilka dni po ogłoszeniu, że turniej odbędzie się na Islandii pojawiły się niepokojące doniesienia, że 30 kilometrów od stolicy państwa może dojść do erupcji wulkanu.

Nie byłby to pierwszy raz kiedy sytuacja wulkaniczna na Islandii wpłynęła na światowe wydarzenia. Wszyscy fani sportu wiedzą, że w 2010 roku Rober Lewandowski miał udać się do Wielkiej Brytanii przed transferem do Blackburn Rovers jednak ze względu na erupcję wulkanu Eyjafjallajökull lot został odwołany, transfer nie doszedł do skutku, a Lewandowski trafił do Dortmundu.

Na razie jednak miejscowi naukowcy i władze uspokajają. Kristín Jónsdóttir islandzki meteorolog potwierdził, że na razie nie obserwujemy erupcji, ale rejestrowane wstrząsy sugerują, że jesteśmy w etapie poprzedzającym wybuch. W ostatnim tygodniu sejsmografy zarejestrowały tysiące wstrząsów osiągających nawet 5 stopni w skali Richtera. Byłaby to pierwsza erupcja wulkanu w tym rejonie od XII wieku.

Na szczęście eksperci uspokajają, że nie będzie to wybuch, jak w już wspomnianym 2010 roku. Zamiast tego magma ma powoli wydostawać się na powierzchnie przez pęknięcia w ziemi dzięki czemu loty nie będą zagrożone.

Warto jednak mieć na uwadze, że władze odradzają podróże w tym regionie. Co więcej, istnieje możliwość, że lawa zaleje drogi czy pasy startowe na lotniskach, więc trzeba być gotowym na to, że ruch zostanie skierowany do innych portów lotniczych.

Jako fani League of Legends możemy mieć tylko nadzieję, że sytuacja wyjaśni się do początku MSI i turniej odbędzie się bez przeszkód. Pamiętajmy, że zeszłoroczna edycja została odwołana przez pandemię koronawirusa, więc byłby to drugi rok bez turnieju.

Źródło: Guradian

Zobacz komentarze