Nie ma Worldsów, jest przebudowa. Cloud9 decyduje się na duże zmiany

Licorice Foto: Riot Games

Dla Cloud9 2020 był bardzo dziwnym rokiem. Z jednej strony organizacja po 6 latach odzyskała tytuł mistrzowski LCS, ale też po raz pierwszy w swojej historii nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Wygląda na to, że ważniejsze dla włodarzy były Worldsy, bo kolejne osoby są żegnane z organizacji.

Pierwszy z organizacji odszedł główny trener Reapered. Rozstał się on z C9 po czterech latach współpracy, jeszcze przed początkiem mistrzostw świata. Teraz jego śladami podąża RapidStar, który był asystentem trenera od 2018 roku.

Jak donosi ESPN zmiany dotyczyć też będą głównego składu. Na górnej alei w kolejnym sezonie występować ma Fudge, który zastąpi Licorice'a, który poinformował już fanów na swoim twitterze, że organizacja oznajmiła mu, że nie jest częścią planów na kolejny sezon. Licorice był podstawowym toplanerem Cloud9 od 2017 roku.

Nowe możliwości przed C9 otworzyły niedawne decyzje Riot Games związane z rozgrywkami w Australii i Oceanii. Od teraz gracze z tego regionu nie są zaliczani jako imporci w LCS. Dzięki temu C9 nie musi rezygnować z Nisqy'ego i Zvena.

Fudge w przeszłości zagrał w fazie play in mistrzostw świata w 2019 roku w barwach MAMMOTH, a ostatnie miesiące spędził w akademii Cloud9 wygrywają dwukrotnie całe rozgrywki.

Z kolei nowym trenerem drużyny najprawdopodobniej będzie ReignOver, który dołączył do organizacji jako trener w maju zeszłego roku, po tym jak zakończył karierę gracza.

Zobacz komentarze