MSI: Faworyci nie zawiedli. Team Liquid i Flash Wolves awansują do kolejnego etapu turnieju

Doublelift Foto: Riot Games

Team Liquid i Flash Wolves poradzili sobie z rywalami i dołączyli do IG, SKT i G2 w fazie grupowej głównego turnieju. Choć wyniki 3:0 i 3:1 sugerują dość wyraźną dominację to nie do końca tak to wyglądało.

Dość mocno "zawodziło" Team Liquid, które dawało się ogrywać w środkowych etapach rozgrywki i tylko dzięki umiejętnościom mechanicznym zawodników Phong Vu Buffalo nie prowadziło w tej serii 2:0. Nie jest to coś, co fani reprezentantów LCS chcieli zobaczyć. Dopiero na trzeciej mapie Doublelift i spółka wybudzili się z marazmu i rozbili w pył rywali, choć i w tym meczu początkowo przewagę mieli zawodnicy z Wietnamu.

Fani "underdogów" wreszcie mogli doznać odrobiny satysfakcji, gdy Vega Squadron pokonało na pierwszej mapie Flash Wolves. Rosjanie użyli do tego nieortodoksyjnego podziału na linię dla Vayne (mid) i Karthusa (strzelec). Jednak kolejne prób zaskoczenia Wilków już się nie udały. Reprezentanci LMS byli gotowi na resztę sztuczek rekinów, a w rozgrywanej standardowo trzeciej mapie dosłownie starli rywali z powierzchni Summoner's Rift.

Podczas gdy zwycięzcy przygotowują się już do starć z IG czy SKT, przegrani starają się otrząsnąć po ostatniej serii i zebrać wszyskie siły, by wygrać decydujący mecz. Vega Squadron i Phong Vu Buffalo zagrają 7 maja, o 12:00 o ostatnie miejsce w fazie grupowej.

Zobacz komentarze