LEC: Znamy najlepszą szóstkę fazy zasadniczej. Selfmade wygrywa w hicie dnia

Inspired, Bvoy i Shadow Foto: Michal Konkol / Riot Games

Ósma kolejka LEC jest już za nami. Drugi dzień rozgrywania spotkań online poszedł dużo sprawniej niż pierwszy. Obyło się bez długich przerw i dużych problemów dźwiękowych. Od strony sportowej również była to bardzo ważna kolejka ponieważ poznaliśmy wszystkie drużyny, które zagrają w fazie play off.

Pierwsze dwa spotkania tego wieczoru w zasadzie nie wymagają komentarza. Coraz lepiej grające Schalke pokonało Vitality, które nawet po dodaniu Selfiego nie jest drużyna reprezentującą poziom LEC. Z kolei w następnym meczu Origen szybko rozprawiło się z SK. Nukeduck przy okazji zagrał 52 unikalnym championem w karierze, a jego drużyna zapewniła sobie miejsce w najlepszej czwórce regularnego sezonu.

Dopiero od trzeciego spotkania rozpoczęły się prawdziwie interesujące starcia, a pierwsze w kolejności była potyczka MAD Lions z Misfits. Do 20 minuty Febiven i jego kompani wyglądali lepiej od swoich rywali. Mieli oni przewagę w złocie i kontrolowali sytuację na mapie. Jednak wszystko to przekreślił jeden błąd przy Baronie, który pozwolił MAD Lions zgarnąć kilka eliminacji i w konsekwencji fioletowe wzmocnienie. To wystarczyło, żeby Humanoid i jego koledzy przejęli kontrolę nad meczem i już jej nie wypuścili.

Następnie G2 grało z Excel, które musiało wygrać ten mecz, jeśli chciało zostać w walce o fazę play off. Jankos jego koledzy nie dali im na to jednak żadnych szans. Polski leśnik znów grał Pantheonem i zaliczył fantastyczny early game zgarniając kilka eliminacji i przyspieszając grę swojej drużyny. Excel było bezradne. Tore i jego drużyna robili co mogli, ale to nie wystarczało i Nexus Excel eksplodował w 22 minucie spotkania. Tym samy do fazy play off zakwalifikowały się Rogue, MAD Lions i Misfits.

Na zakończenie dnia Fnatic podejmowało Rogue. Selfmade i jego koledzy od początku meczu narzucili wysokie tempo, ale Hans Samie i Vanderowi udało się wyjść cało z opresji na dolnej alei. Mecz był dość wyrównany, ale inicjatywa była po stronie Fnatic. Wreszcie Inspired został złapany przy Baronie co umożliwiło jego rywalom przejęcie wzmocnienia. To już był tak naprawdę gwóźdź do trumny Rogue, które od tamtego momentu nie miało już szansy wrócić do gry.

Wyniki środowych spotkań:

Schalke 04 > Vitality

SK Gaming < Origen

MAD Lions > Misfits

G2 Esports > Excel

Rogue < Fnatic

Zobacz komentarze