LEC: SK kontra Splyce. Selfmade zaczyna play-offy

Selfmade Foto: Riot Games

Pierwszej rundy play-offów League of Legends European Championship ciąg dalszy. Po piątkowej demolce Vitality w wykonaniu Fnatic nadszedł czas na spotkanie Splyce i SK Gaming.

Ekipa Splyce przez cały sezon prezentowała się bardzo solidnie. Drużyna praktycznie w każdej kolejce pokonywała minimum jednego rywala (wyjątek w 3 tygodniu LEC), a aż 3 razy udało im się zakończyć weekend z wynikiem 2:0. W Splyce ciężko wskazać także słaby punkt. Wszyscy zawodnicy przez cały sezon prezentują równą formę. Największą "gwiazdą" zespołu jest strzelec Kasper "Kobbe" Kobberup. Wynika to jednak ze stylu preferowanego przez Splyce, skupiającego się na walkach drużynowych w późniejszych etapach rozgrywki, gdzie to strzelcy błyszczą najjaśniej.

Po drugiej stronie Summoner's Rift stanie drużyna SK Gaming, w której występuje Oskar "Selfmade" Boderek. Drużynie polskiego leśnika zdecydowanie brakowało w tym sezonie stabilizacji formy. Nie do przewidzenia było jaki wynik i z kim SK osiągnie w każdej kolejce. Najlepiej obrazuje to siódmy tydzień zmagań, w którym Selfmade i jego koledzy przegrali z Excel, ale pokonali G2. Może to być spowodowane tym, że głównym czynnikiem pozwalający zespołowi wygrywać jest polski zawodnik. Jeśli Selfmade ma dobrą grę, SK ma szanse na zwycięstwo. W przeciwnym razie fani niemieckiej organizacji na sukcesy raczej nie mają co liczyć.

W bezpośrednich starciach Splyce prowadzi 2:0 z SK. Może to być spowodowane tym, że styl opierający się na przewadze wypracowanej przez junglera jest dość mocno kontrowany przez zespół bazujący na późnych etapach gry i walkach drużynowych. Czy polski leśnik poprowadzi swój zespół do triumfu? Przekonamy się już o 17:00.

Zobacz komentarze