LEC: Selfmade wygrywa MVP fazy zasadniczej i melduje się w play-offach

Selfmade Foto: Riot Games

I koniec. Zakończył się pierwszy split League of Legends European Championship. Po wczorajszych spotkaniach pozostawało już niewiele pytań, na które nie znaliśmy odpowiedzi. Już tylko SK Gaming i Schalke walczyły o ostatnie miejsce w play-offach, a Origen, Splyce, Vitality i Fnatic rywalizowały o miejsce w najlepszej dwójce splitu i bilet do Rotterdamu.

Wieczór zainaugurowało spotkanie G2 Esport z Misfits. Hiszpańska organizacja, z polskim junglerem Marcinem "Jankosem" Jankowskim od jakiegoś czasu ma już zapewnione pierwsze miejsce, a wczoraj Misfits pożegnali się z play-offami. Mecz więc był kompletnie bez znaczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że po raz kolejny G2 nie udało się wygrać. Oznacza to, że Jankos i ekipa z ostatnich 6 spotkań wygrali jedynie 2. Nie napawa to optymizmem przed play-offami. Misfits natomiast dalej nie wyglądają jak drużyna złożona z zawodników klasy światowej i bez zmiany w składzie ciężko będzie o sukces latem.

W drugim meczu wieczoru wystąpiły ekipy Rogue oraz Schalke. Zespół Mateusza "Kikisa" Szkudlarka od dłuższego czasu nie ma już szans na play-offy. Schalke natomiast cały czas liczyło się w walce o TOP 6 i musiało wygrać to spotkanie, by zapewnić sobie minimum tie-break z SK. Rogue praktycznie powtórzyło swój mecz z piątku. Zespół Kikisa miał przewagę przez większą część spotkania, jednak zaprzepaścił szansę na wygraną, tracąc trzy zabójstwa i Barona, co pozwoliło Schalke na zwycięstwo.

W trzecim meczu zobaczyliśmy zespoły SK Gaming z Oskarem "Selfmadem" Boderkiem oraz Vitality, którego barwy reprezentuje Jakub "Jactroll" Skurzyński. SK musiało wygrać z wyżej notowanym rywalem, by ponownie zrównać się w tabeli z Schalke. Vitality natomiast marząc jeszcze o TOP 2, potrzebowało zwycięstwa. Widzowie pamiętający pierwsze w tym splicie spotkanie G2 z Fnatic mogli mieć wrażenie deja vu. SK zdemolowało Vitality w najszybszej grze w historii EU LCS/LEC. Gra trwała jedynie 20 minut i 24 sekundy. To o 11 sekund mniej niż triumf G2 nad Fnatic. Siódmą nagrodę MVP spotkania zdobył Selfmade, który tym samym w swoim debiutanckim splicie został MVP fazy zasadniczej. Zwycięstwo SK oznaczało, że czekał nas minimum 1 tie-breaker między SK i Schalke. Vitality natomiast musiało liczyć na porażkę Fnatic, by zagrać o czwarte miejsce.

W czwartym spotkaniu oglądaliśmy zmagania Origen z Excel, gdzie występuje Patryk "Mystiques" Piórkowski. OG walczyło o miejsce w najlepszej dwójce splitu, więc zespołowi bardzo zależało na zwycięstwie, zwłaszcza że nie ma pozytywnego bilansu spotkań ze swoimi bezpośrednimi rywalami: Splyce i Fnatic. Excel z kolei było już od jakiegoś czasu wyeliminowane z walki o play-offy. Origen po raz kolejny pokazało się z dobrej strony, dominując przez całe spotkanie i wygrywając jednym zdecydowanym natarciem po zdobyciu Barona. Dla Excel to już koniec splitu. Origen natomiast było chwilowo na drugim miejscu w tabeli licząc na zwycięstwo Fnatic w meczu ze Splyce.

Stawka finałowego spotkania była bardzo wysoka. Zwycięstwo wicemistrzów świata oznaczało, że czekają nas tylko jeden tie-break (SK vs Schalke o 6 miejsce). Natomiast zwycięstwo Splyce gwarantowało nam trzy dodatkowe spotkania, które rozegrane miały zostać w niedzielę (SK vs Schalke o 6 miejsce, Vit vs Fnc o 4 miejsce i OG vs Splyce). Szybko przewagę uzyskało Fnatic dzięki udanemu wczesnemu gankowi na dolnej linii. Przyspieszyło to Vayne Martina "Rekklesa" Larssona, który przejął kontrolę nad całą rozgrywką. Fnatic nie popełniło praktycznie żadnego błędu i pewnie wygrało mecz, zajmując tym samym trzecie miejsce.

Sytuacja była więc prosta. Pozostał tylko jeden mecz do rozegrania. SK Gaming kontra Schalke. Zwycięzca awansował do play-offów. Przegrany kończył sezon na 7. miejscu. Spotkanie szybko zmieniło się w pojedynek junglerów. Selfmade i Jonas "Memento" Elmarghichi zdobyli wszystkie zabójstwa we wczesnych etapach gry i postawili na obrażenia w wyborze przedmiotów. W 20. minucie lepiej z walki drużynowej wyszła drużyna Polaka, która zdobyła pięć zabójstw i Barona. To wystarczyło do wypracowania przewagi, która okazała się zbyt duża do pokonania dla Schalke. SK Gaming jako ostatnia drużyna zameldowało się w play-offach.

Fnatic na swojego rywala w play-offach wybrało Vitality. Oznacza to, że w drugim ćwierćfinale zmierzą się Splyce i SK Gaming. Play-offy rozpoczną się 30 marca.

Wyniki spotkań:

  • G2 Esports < Misfits
  • Schalke 04 > Rogue
  • SK Gaming > Vitality
  • Excel < Origen
  • Splyce < Fnatic
  • Schalke SK Gaming (tie-breaker)

Tabela:

  1. G2 Esports 13:5
  2. Origen 12:6
  3. Fnatic 11:7*
  4. Splyce 11:7*
  5. Vitality 10:8
  6. SK Gaming 9:9*
  7. Schalke 9:9*
  8. Misfits 8:10
  9. Excel 5:13
  10. Rogue 2:16

*Fnatic wygrało oba spotkania ze Splyce, więc zajmuje wyższe miejsce w tabeli. SK Gaming wygrało tie-breaker z Schalke.

Zobacz komentarze