LEC: Selfmade nie dał rady. SK przegrywa ze Splyce

Selfmade Foto: Riot Games

Sobotnie spotkanie play-off w LEC zapowiadało się dużo lepiej niż piątkowy mecz Fnatic z Vitality. Zarówno Splyce, jak i SK przez cały sezon pokazywał się z dobrej lub bardzo dobrej strony. Jednak to "węże" miały przewagę w bezpośrednich starciach pomiędzy ekipami i to właśnie one były faworytami, choć wygrana drużyny Oskara "Selfmade'a" Boderka nikogo by nie zaskoczyła.

Pierwsza mapa w serii rozpoczęła się od szalonego powrotu SK Gaming. Drużyna Selfmade'a po udanym początku rozgrywki nie mogła powiększyć swojej przewagi nad Splyce. "Węże" skutecznie się broniły i gdy nadeszłą pora, same zaatakowały. W 30. minucie SK traciło do rywali 6 tysięcy sztuk złota i właśnie straciło inhibitor na środkowej alei. Wtedy jednak jedna udana walka drużynowa pozwoliła wrócić ekipie Selfmade'a do gry i w końcu odwrócić wynik spotkania na swoją korzyść.

Na drugiej mapie tym razem przez większość czasu przeważało Splyce. Jednak SK nie pozwalało odskoczyć rywalom na więcej niż 2 tysiące sztuk złota. W 24. minucie Selfmade i jego drużyna zdobyli Barona, wykorzystując lukę w wizji przeciwnika. Jednak to nie wystarczyło do wygrania spotkania. SK przegrało kilka kluczowych walk drużynowych i to lepiej skalując kompozycja Splyce odniosła zwycięstwo. Stan rywalizacji został wyrównany.

Trzecia mapa była pokazem siły Splyce. Wszystkie trzy linie "węży" wygrały i zniszczyły wieże rywali do 15. minuty. Skalująca kompozycja SK nie mogła postawić trudniejszych warunków swoim rywalom i dość gładko przegrała spotkanie w niecałe 27. minut. Splyce potrzebowało już tylko jednego zwycięstwa, by zmierzyć się z Fnatic w finale dolnej drabinki.

Na czwartej mapie po dramatycznie fatalnym początku, SK udało się przegrupować i zdobyć przewagę. Po 20. minutach Selfmade i jego drużyna prowadzili w spotkaniu, zdobywając wieżę za wieżą. Wtedy jednak zobaczyliśmy najmocniejszą broń Splyce - czekanie na 40. minutę i skalowanie. Po raz kolejny w tym sezonie "węże" pokazały, że gdy chcą zagrać late game to tak się stanie. SK przegrało ze Splyce 1:3.

Kolejne spotkania odbędą się 5 i 6 kwietnia. W piątek zagrają Fnatic i Splyce, a w sobotę zmierzą się G2 Esports oraz Origen.

Zobacz komentarze