LEC - Jankos triumfuje w hicie dnia, G2 pozostaje niepokonane w LEC!

Jankos Foto: Riot Games

Nie mogliśmy narzekać, drugi tydzień LEC obfitował w dobre mecze oraz emocje, gracze postarali się, aby zapewnić nam widowisko na najwyższym poziomie. Szczególnie w ostatnim meczu drugiego dnia. Hit pomiędzy obecnie dwoma najlepszymi drużynami w LEC wygrała drużyna Jankosa, G2 pokonało Origen, a Jankos udowodnił, że to on jest najlepszym junglerem w Europie.

Ten mecz miał dać nam odpowiedź czy faktycznie Origen jest obecnie jedyną ekipą, która może z powodzeniem walczyć przeciwko G2, mimo łapania kontaktu i stawiania oporu to G2 udowodniło, że wciąż są poziom wyżej niż inne ekipy w Europie. Od początku spotkania Jankos z kolegami naciskali na rywali, działając aktywnie na mapie, zdobywali obiekty, budując swoją przewagę. G2 w 27 minucie zwabiło przeciwników na Barona, gdzie dzięki świetnej walce zabili Destinyego i Nukeducka. Niestety po walce Perkz dał się złapać, a wraz z nim upadł Jankos, przez co Origen przejęło Barona. Już dwie minuty później Chorwat się zrehabilitował znajdując zabójstwo na Alpharim i dzięki temu G2 zgarnęło 4 smoka, a wraz z nim piekielną duszę. W 34 minucie G2 dzięki Capsowi znalazło świetną walkę w bazie Origen i już dwie minuty później zakończyli spotkanie zostając samodzielnym liderem tabeli z bilansem 4:0.

Drugim szczególnie ekscytującym meczem dla polskich kibiców był mecz Rogue z Vitality. Drużyna Inspireda i Vandera spokojnie realizowała plan, dzięki czemu bez problemu wygrali swój mecz. Więcej o samym spotkaniu możecie przeczytać tutaj. Rogue obecnie posiada bilans 3:1, co tylko potwierdza hipotezy ekspertów sprzed rozpoczęcia sezonu, będą się liczyć w walce o czołówkę ligi.

Mecz między Fnatic a SK to spotkanie bez większej historii, mimo że SK szczególnie na początku spotkania próbowało nawiązać rywalizację to z czasem Fnatic udowodniło, że są czołową drużyną i bez większych problemów zniszczyli Nexus rywali. Szczególny dla Fnatic będzie następny tydzień, ich potencjał i umiejętności wreszcie zweryfikuje G2.

Świetny tydzień zaliczyło Misfits, Febiven i koledzy po fatalnym pierwszym tygodniu, gdzie przegrali dwa mecze w karygodnym stylu, teraz wrócili odmienieni. Wczoraj pokonali SK Gaming, a dziś Excel. Mimo że Excel na początku zdecydowanie lepiej radziło sobie na mapie to z czasem ekipa Misfits potrafiła znaleźć na nich sposób. Te dwa zwycięstwa z pewnością przybliżają drużynę do walki o play-offy, choć do tego zostało jeszcze dużo czasu i w dole tabeli może się wiele zmienić.

MAD Lions mimo dużych problemów z Schalke wygrali swój mecz. Choć przez długi czas wydawało się, że FORGIVEN i ekipa w końcu zdobędzie pierwsze zwycięstwo, to ostatecznie się nie udało, wciąż mają sporo do poprawy przed następnymi kolejkami, jeżeli chcą jeszcze marzyć o play-offach.

Drugi tydzień dał nam jeszcze więcej odpowiedzi, jeżeli chodzi o formę drużyn. G2 udowodniło, że mimo zmiany w składzie dalej są o dwa poziomy wyżej niż reszta drużyn. W czołówce znajdują się także Rogue, Origen i Fnatic, a w odwrotnej części tabeli z bilansem 0:4 zaczynają zadomawiać się Vitality i Schalke.

Zobacz komentarze