Hit dnia w LEC nie bez kontrowersji. Co działo się w pojedynku G2 z Fnatic?

Bwipo
Bwipo Foto: Riot Games

Szósty tydzień najlepszych europejskich rozgrywek League of Legends dobiegł końca. We wczorajszym hitowym pojedynku G2 mierzyło się z Fnatic. Mecz poza samą esportową rywalizacją przyniósł także pewnie kontrowersje, o których głośno było jeszcze po zakończonym spotkaniu.

Wszystko za sprawą tego, co stało się dwukrotnie w trakcie gry. Najpierw w 14 minucie, właściwie w środku teamfightu gra została zapauzowana. Od początku nie do końca znany był powód tego — czy wynikało to z bugu z użyciem Hexflasha, czy z błędu przy korzystaniu, z której z umiejętności specjalnych. Jednak po kilkunastominutowej przerwie udało się wrócić do gry i to nawet w tym samym momencie, w którym gra została wstrzymana.

Niestety, po wznowieniu spotkania ponownie nie potrwało ono zbyt długo. Delikatnie po 22 minucie zostało ono zatrzymane, tym razem na prośbę zawodników Fnatic. Problem techniczny pojawił się po stronie Bwipo. Kolejne kilka minut przerwy rzeczywiście mogło zdekoncentrować i poirytować graczy. Ostatecznie Nisqy i spółka zdołali zniszczyć Nexus rywali, ale nie obyło się także bez kontrowersji na Twitterze już po zakończonym meczu. Główny trener Fnatic skomentował to w sposób następujący:

Odpowiedział mu także szkoleniowiec G2:

W pozostałych zaś spotkaniach obyło się bez niespodzianek i problemów technicznych. Wyniki prezentują się tak:

  • Excel 0:1 SK
  • Schalke 04 0:1 Misfits
  • Vitality 0:1 MAD Lions
  • Astralis 0:1 Rogue
  • G2 0:1 Fnatic
Zobacz komentarze