LEC: Jankos z najszybszym zwycięstwem w historii europejskich rozgrywek

Jankos Foto: Riot Games

Drugi dzień czwartej kolejki LEC już za nami. Tym razem mogliśmy zobaczyć derby polskich junglerów pomiędzy Oskarem "Selfmadem" Boderkiwm i Mateuszem "Kikisem" Szkudlarkiem, zmagania Jakuba "Jactrolla" Skurzyńskiego o pozostanie w kontakcie z czołówką ligi oraz próbę podtrzymania zwycięskiej passy przez Marcina "Jankosa" Jankowskiego.

Pierwszym sobotnim meczem z udziałem polaka było starcie pomiędzy SK i Selfmadem a Rogue i Kikisem. Niestety w fazie draftu obaj nasi zawodnicy zdecydowali się na postaci, które preferują raczej spokojną rozgrywkę na początku spotkania, dlatego też pierwsze piętnaście minut meczu było zatrważająco nudne. Dopiero z czasem obie strony nieco bardziej się otworzyły. Kikis znalazł kilka asyst wykorzystując umiejętność ostateczną Nocturna, a Selfmade wspierał swoich carry wykorzystując w pełni wachlarz umiejętności Gragasa. Jednak w najważniejszym momencie to zawodnik SK-Gaming był górą, gdy udało mu się wyłapać junglera rywali i tym samym zabezpieczyć Barona. Niemiecka formacja użyła wzmocnienia Nashora do zakończenia spotkania.

Selfmade rozegrał kolejne dobre spotkanie. Momentami gra zbyt agresywnie, jednak nie przeszkadza mu to w zdobywaniu kolejnych nagród MVP. Natomiast Kikis, jak to zwykle bywa, był najjaśniejszym punktem swojego zespołu. Na jego nieszczęście reszta kolegów z drużyny nie chce się do niego dopasować swoim poziomem. Przypominam, że Rogue w tym momencie ma już 8 przegranych spotkań i może być pierwszym zespołem w historii, który zakończy sezon bez choćby jednego zwycięstwa.

Ocena Selfmade'a: 7, ocena Kikisa: 5

W przedostatnim spotkaniu kolejki Jactroll zdecydował się na wybór Fiddlesticksa. Nie jest to jeden z najwytrzymalszych supportów, jednak idealnie wpisuje się w styl gry polskiego wspierającego. Zgodnie z przewidywaniami duet Vitality występujący na dolnej alei kontrolował wydarzenia na swojej linii zdobywając dwa zabójstwa przy sporym udziale Jactrolla. Polak zadał sporo obrażeń swoją umiejętnością ostateczną oraz unieszkodliwił przerażeniem strzelca rywali. W dalszych etapach gry polski wspierający udanie inicjował walki drużynowe.

Ocena Jactrolla: 7/10

W ostatnim spotkaniu kolejki Jankos i G2 podejmowali fnatic. Polski leśnik zagrał bardzo dobre spotkanie, mając przewagę w stworach nad swoim bezpośrednim rywalem oraz był w stanie wysunąć każdą z linii na prowadzenie. Mecz ten został kompletnie zdominowany przez zawodników G2. Gra trwała 20 minut i 35 sekund. Było to najszybsze zwycięstwo w historii europejskich rozgrywek (licząc LEC i EU LCS). Czy ktoś ma więc wątpliwości co do oceny naszego zawodnika?

Ocena Jankosa: 10/10

Zobacz komentarze