LEC: Fnatic gra coraz lepiej i demoluje Origen

Fnatic Foto: Michal Konkol / Riot Games

Drugiego dnia szóstej kolejki letniego splitu LEC długo musieliśmy czekać, aż polscy zawodnicy wyjdą na Summoner's Rift. Jednak gdy już to się stało, toczyli oni bratobójcze pojedynki, a jako pierwsi naprzeciw siebie stanęli Jactroll i Selfmade.

Origen Fnatic
Alphari Karma Gangplank Bwipo
Xerxe Kha'Zix Sett Selfmade
Nkeduck Sylas Corki Nemesis
Upset Ezreal Jhin Rekkles
Jactroll Bard Pyke Hylissang

Gra od początku układała się po myśli Fnatic. Rekkles i Hylissang szybko zdobyli eliminację na dolnej alei, a Bwipo ograł gank na górnej linii, wymieniając się 1 za 1. Ten początek dodał wicemistrzom Europy dodatkowej pewności siebie, której potrzebowali, żeby powiększać swoją przewagę.

Następne minuty nie były przyjemnym widokiem dla fanów Origen. Każda konfrontacja kończyła się zwycięstwem Fnatic, które już w 20 minucie miało 8 tysięcy sztuk złota przewagi i szykowało się do przejęcia duszy piekielnej.

To oczywiście im się udało, ponieważ Origen miało za dużą stratę do rywali. W tym momencie nic już nie mogło zagrozić Fnatic. Selfmade i jego koledzy pozwalali sobie na "testowanie limitów", nieco ryzykowne walki i za długie pozostawanie pod wieżą rywali, ale Origen po prostu nie miało narzędzi, by ich za to ukarać.

Wyniki:

Vitality < Excel

Misfits < Schalke

MAD Lions < SK

Fnatic > Origen

G2 vs Rogue

Zobacz komentarze